Uff! Jak gorąco!!!

Fala upałów przechodząca nad Polską sprawiła, że niektóre firmy, czy urzędy zdecydowały się skrócić czas pracy ze względu na zbyt wysoką temperaturę panującą wewnątrz budynków. W powiecie włodawskim na taki krok zdecydowała się m.in. wójt gminy Hanna, która skróciła czas pracy urzędu do 6 godzin dziennie.

Brak klimatyzacji oraz jakiejkolwiek izolacji termicznej sprawia, że w pomieszczeniach Urzędu Gminy w Hannie temperatura w ostatnich dniach zbliżała się do 30 stopni Celsjusza. W takiej sytuacji wójt Grażyna Kowalik podjęła decyzję o skróceniu czasu pracy podległego sobie urzędu. 31 lipca o godzinę, zaś w dniach 1 – 3 sierpnia o dwie godziny. – Oczywiście nie oznacza to, że urząd zamykamy na cztery spusty o 13.30 – wyjaśnia Kowalik.

– Ja oraz wyznaczony jeden pracownik zostajemy w urzędzie do końca jego normalnego dnia pracy. Zdecydowaliśmy się na taki krok, bo nie wszyscy mieszkańcy wiedzą o skróconym czasie naszej pracy, więc nie chcemy, by całowali przysłowiową klamkę – tłumaczy pani wójt. Temperatura w urzędzie jest na bieżąco monitorowana. Jeżeli nie będzie spadać, władze zapewne zdecydują o wydłużeniu decyzji o krótszym dniu pracy. (bm)