Ujawniają co mają

Grzegorz Rzepecki, dyrektor Warsztatów Kultury, nie ma oszczędności. W ubiegłym roku zarobił 106,5 tys. złotych na umowie o pracę, prawie 300 złotych na umowie o dzieło, a niemal 2 tysiące złotych pobrał z funduszu socjalnego. Nie ma kredytów.


Aleksander Szpecht, dyrektor Centrum Kultury, ma 138 tysięcy złotych oszczędności i mieszkanie o powierzchni 69 metrów kwadratowych (wartość 300 tysięcy złotych). W ubiegłym roku zarobił prawie 147 tysięcy złotych w Centrum Kultury. Jeździ Subaru Legacy z 2004 roku. Nie ma kredytów.

Aleksandra Szulc-Choma, dyrektor Dzielnicowego Domu Kultury Bronowice, ma 52 tysiące złotych oszczędności oraz udział w domu o powierzchni 120 metrów kwadratowych (wartość udziału to 200 tysięcy złotych). Ma spółdzielcze prawo własnościowe do mieszkania o powierzchni 59 metrów kwadratowych (wartość 350 tysięcy złotych), gospodarstwo rolne o powierzchni 37 arów (wartość 290 tysięcy złotych) oraz udział w innym gospodarstwie. W ubiegłym roku zarobiła prawie 94 tysiące złotych w DDK Bronowice. Jeździ Renault Megane z 2011 roku. Nie ma kredytów.

Waldemar Tatarczuk, dyrektor Galerii Labirynt, ma 17 tysięcy złotych i nieco ponad 3 tysiące euro oszczędności. W ubiegłym roku zarobił prawie 105 tysięcy złotych w Galerii Labirynt, prawie 5 tysięcy złotych z tytułu „działalności wykonywanej osobiście” oraz 9 tysięcy złotych z praw autorskich. Nie ma kredytów.

Piotr Tokarczuk, dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Hieronima Łopacińskiego, ma 253 tysiące złotych oszczędności i mieszkanie o powierzchni 76 metrów kwadratowych (wartość 310 tysięcy złotych). Ma też garaże o powierzchni 20 i 14 metrów kwadratowych. Ich łączna wartość wynosi 60 tysięcy złotych. W ubiegłym roku w MBP zarobił prawie 117 tysięcy złotych. Jeździ Mazdą 6 z 2017 roku i Toyotą Yaris z 2015 roku. Spłaca 68 tysięcy franków szwajcarskich kredytu hipotecznego.

Opracował Grzegorz Rekiel