Ukradł, a teraz walczy o życie

Nowe fakty w sprawie sobotniego wypadku (25 sierpnia) w Horodyszczu na terenie gminie Chełm. Jak się okazuje, 28-latek, który na łuku drogi stracił panowanie nad hondą, zjechał na pobocze i uderzył w drzewo, nie posiadał prawa jazdy na motocykl.

Mało tego, pojazd, którym jechał był kradziony (zaraz po wypadku na policję zgłosił się właściciel jednośladu, żeby złożyć zawiadomienie o przestępstwie). 28-latek w ciężkim stanie walczy o życie w lubelskim szpitalu, a dokładne okoliczności wypadku starają się ustalić teraz chełmscy policjanci. Od poszkodowanego i najpewniej sprawcy kradzieży nie została jednak pobrana krew do badań, bo – jak mówią mundurowi – dla lekarzy ważniejsze było ratowanie mu życia. Nawet jeśli jechał pijany, teraz nikt już mu tego nie udowodni. (pc)