UMCS hucznie świętował

Integracyjny zlot środowisk związanych z Uniwersytetem Marii Curie-Skłodowskiej był kulminacją obchodów jubileuszu 75-lecia uczelni. Festyn, otwarty dla pracowników oraz absolwentów uniwersytetu, odbył się 14 września 2019 r. w Ogrodzie Botanicznym UMCS. Frekwencja była imponująca, wszyscy świetnie się bawili.


Kilka tysięcy ludzi krążyło tego dnia po ogrodzie wyjątkowo pięknym na przełomie lata i jesieni. Około tysiąc osób każdorazowo stało przed estradą, opodal Dworku Kościuszków, skąd anonsowano kolejne punkty programu imprezy. Było tu ludnie i głośno już od godziny 15. Wówczas to prof. dr. hab. Stanisław Michałowski – rektor UMCS, oficjalnie otworzył spotkanie. Krótko i sprawnie zaprezentował historię uczelni i jej osiągnięcia. Akcentował jakość wykształcenia absolwentów oraz ich ilość zbliżającą się do liczby mieszkańców Lublina.

– Nasz piknik to doskonała okazja do ponownego spotkania z wykładowcami oraz do odświeżenia znajomości z czasów studenckich, to zarazem powrót do wspomnień z najpiękniejszych lat życia. Na chwilę obecną mury naszej Alma Mater opuściło 242 tys. absolwentów, którzy stali się najlepszymi ambasadorami zarówno uniwersytetu, jak i Lubelszczyzny. Wierzę, że lata spędzone w UMCS wspominacie jako okres nie tylko wytężonej pracy, lecz również zawierania trwałych przyjaźni oraz dobrej studenckiej zabawy – mówił rektor, zachęcając do udziału w dalszych wydarzeniach jubileuszu uczelni.

W chwilę później przystąpiono do zasadzenia drzewa pamięci (na zdjęciu). Dąb 75-lecia UMCS to kolejny, niezwykły okaz w tym rezerwacie przyrody. Rektor Stanisław Michałowski oraz Grażyna Elżbieta Fiok – kanclerz UMCS i Radosław Janik – przewodniczący Rady Uczelni posadzili dąb szypułkowy „Concordia”. Symboliczne drzewo pięknie wpasowało się w przestrzeń Ogrodu. Jako figura, na tle szpaleru tamtejszych lip, przez wieki ma przypominać zwiedzającym o tym jubileuszu największej uczelni w regionie.

Twarze UMCS

Uniwersytet tworzą wielcy ludzie. Stąd i wystawa im poświęcona (na zdjęciu) w majestacie przyrody tego miejsca – pod patronatem JM Rektora UMCS, którą on sam osobiście otworzył. Przedstawia portrety i sylwetki obecnych i emerytowanych pracowników naukowo-dydaktycznych uczelni, mówiących o swojej pracy akademickiej. Osoby te proszono by udzieliły odpowiedzi na pytanie o ich najważniejsze osiągnięcie i wspomnienie z okresu aktywności w UMCS.

– Odpowiedziało nam 75 luminarzy uczelni, którzy, poprzez własne osiągnięcia i odczucia, odnieśli się do etosu pracy w obecnych czasach – objaśnia Mieczysława Goś, organizator z Akademickiego Centrum Kultury UMCS „Chatka Żaka”. – Wystawa ukazuje, co łączy ludzi naszej uczelni, jakie uznają wartości i postawy, że warto je pielęgnować i naśladować. Różnorodność ich karier, sukcesów i wspomnień, jakimi dzielą się bohaterowie wystawy buduje obraz wspólnoty akademickiej, w której najważniejsi są ludzie – dodaje.

I wskazuje na pozostałych autorów ekspozycji. Fotografia: Łukasz Łepik, Bartosz Proll – zbiory prywatne; opracowanie graficzne: Agnieszka Dudek; prezentacje multimedialne: Łukasz Kucharski, Joanna Puszka. Współpracujący studenci to Joanna Konieczna, Daria Konieczniak, Gabriela Małka, Julia Wojaczek.

Uzupełnieniem wystawy są nagrania przedstawicieli poszczególnych Wydziałów UMCS, opowiadających o historii powstawania tych struktur oraz o ludziach, którzy wywarli znaczący wpływ na rozwój uniwersytetu.

A w części artystycznej…

Otworzył ją Zespół Tańca Ludowego UMCS im. Stanisława Leszczyńskiego – najstarsza, reprezentacyjna grupa artystyczna tej uczelni. Na estradzie usadowiła się orkiestra, a przed nią na placu wirowało kilkanaście par w barwnych strojach ludowych. Duże przeżycie estetyczne, aura występu wpisująca się w otoczenie.

Równocześnie trwały punkty programu adresowane do dzieci i ich rodzin, jak gry i zabawy ruchowe, warsztaty lalkarskie, zabawy na dmuchańcach, jazda na kucykach – to wszystko na błoniach wokół stawów. Najmłodsi zgłębiali nawet tajniki chemii i fizyki podczas zajęć organizowanych przez Uniwersytet Dziecięcy UMCS. Z kolei na dorosłych uczestników imprezy czekała strefa sportu m.in. z przyrządami do ćwiczeń gimnastycznych czy paint-ballem.

Na scenie natomiast popisy artystyczne różnych grup wiekowych. I tak, odnotowaliśmy niezwykle donośny występ zespołu Młode Djembe – to pupilek muzyczny ACK Chatka Żaka, formacja adeptów nauki gry na bębnach i instrumentach perkusyjnych, pasjonatów tej sztuki, w różnym wieku.

Wydarzeniem był koncert Natalii Wilk – wokalistki, absolwentki Wydziału Artystycznego UMCS. Akompaniował jej Tomasz Momot – pianista jazzowy, kompozytor, dyrygent, pracownik naukowo-dydaktyczny Instytutu Muzyki tegoż wydziału. Razem zapewnili pyszny „aperitif” do występu gwiazdy wieczoru. Tą okazała się bezsprzecznie Urszula – również lublinianka, która była i jest ambasadorką rodzimej kultury.

Przy silnym wsparciu 20-osobowego big bandu przypomniała niemal wszystkie swoje wielkie przeboje z lat 80. ub. wieku. W nowych aranżacjach zabrzmiały m.in. „Luz blues”, „Na sen”, „Niebo dla ciebie”, „Konik na biegunach”, „Malinowy król” – śpiewane i odtańczone przez publiczność. A na bis z ust Urszuli popłynął przebój liczący już 38 lat” „Dmuchawce, latawce, wiatr”. Artystka jest obecnie w znakomitej formie i reaktywowała swą działalność estradową. Tym sentymentalnym koncertem, przy wielkim udziale właśnie Tomasz Momot Orkiestry, po latach znów podbiła lubelską publiczność.

Następnie swój czas festynu mieli sympatycy sportu. Na estradę wbiegła pełna reprezentacja drużyny Pszczółka Polski-Cukier AZS UMCS Lublin grająca w sezonie 2019/20. Urocze koszykarki odebrały upominki, wręczono też certyfikaty przynależności do Klubu 100 – to grupa oddanych kibiców, przyjaciół i mecenasów AZS UMCS, ekipa sławna ze swego dopingowania.

W tzw. międzyczasie aktywne były okoliczne stoiska oferujące, jak zwykle w takich razach, „małe co nieco” tworząc wielką biesiadę. Wieczór zakończyły ogniste tańce przed estradą. Zaproponowano dyskotekę, której ponadczasowe hity muzyczne przypadły do gustu bawiącym się.

Pozostałe obchody Jubileuszu

– Poza spotkaniem w Ogrodzie Botanicznym innym ważnym wydarzeniem, które już za nami, był koncert Chóru Akademickiego UMCS. On także w tym roku świętuje okrągły jubileusz: 70-lecie swojego istnienia – przypomina Aneta Adamska, rzecznik uczelni, wskazując, że świętowanie jubileuszu trwa praktycznie cały ten rok.

Piękną inicjatywą będzie przyznanie w październiku br. doktoratu honoris causa dla Pierre’a Joliot – wnuka patronki UMCS, który w 2017 roku odwiedził mury naszej Uczelni. W ramach obchodów przygotowaliśmy także program grantowy dla organizacji studenckich na realizację wydarzeń w szkołach ponadgimnazjalnych – nawiązujących do historii uniwersytetu. Publikujemy też długi cykl artykułów w ciekawy sposób opowiadających o historii naszej uczelni i ludziach z nią związanych. Na inaugurację roku akademickiego 2019/20 przygotujemy zaś specjalny numer Wiadomości Uniwersyteckich, również poświęcony jubileuszowi. Warto dodać, że z tej okazji Senat UMCS przyjął uchwałę w sprawie nadania kampusowi zachodniemu (obecnie w budowie) imienia Unii Lubelskiej.

W roku jubileuszu przyjęto też program grantowy dla organizacji studenckich – celem przygotowania w szkołach ponadgimnazjalnych wydarzeń nawiązujących do historii uniwersytetu. W obchody wpisują się wystawy realizowane przez Muzeum UMCS, ACK Chatka Żaka oraz Bibliotekę Główną UMCS – wylicza rzecznik uczelni.

75 lat to powód do refleksji

W roku 1944, w dobie tworzenia tej uczelni, Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej miał się stać czynnikiem przemian społecznych i politycznych odbudowującego się kraju. Był to cel władz, zwłaszcza w odniesieniu do młodych pokoleń Polaków wywodzących się z nizin społecznych. Stąd i hasło przewodnie tej uczelni brzmiało: „Nauka w służbie ludu”.

To postępowy UMCS – a nie konserwatywny KUL – miał stać się, zgodnie ze strategią ówczesnych władz, zarodkiem prężnego ośrodka akademickiego w Lublinie, w tej części Polski. Nowa formuła stanowiła polityczną i ideologiczną opozycję wobec działającej już ćwierć wieku (1918) uczelni katolickiej. Z wiadomych przyczyn nigdy nie poruszano tego tematu w oficjalnie publikowanych dokumentach. Wręcz odcinano się od zestawień czy porównań aksjologicznych.

Dziś Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej to największa uczelnia publiczna we wschodniej Polsce. Jest instytucją głęboko zakorzenioną w regionie, gdzie pełni ważną funkcję kulturotwórczą i opiniotwórczą, wnosi istotny wkład w budowanie gospodarki opartej na wiedzy. UMCS prowadzi kształcenie na 11 Wydziałach w Lublinie (oraz Wydziale Zamiejscowym w Puławach), na 80 kierunkach studiów oraz blisko 250 specjalnościach. Co roku proponuje się kandydatom nowe ścieżki kształcenia, ulepsza dostępną już ofertę z pomocą unikalnych i praktycznych specjalizacji. Obecnie funkcjonuje tu blisko 150 kół naukowych i organizacji ogólnouczelnianych.

UMCS spośród innych uczelni – nie tylko w regionie, ale i w Polsce – wyróżnia unikatowy, zlokalizowany w centrum miasta kampus studencki. Składają się nań budynki dydaktyczne, obiekty sportowe oraz kulturalne, również 9 domów studenckich, które oferują ponad 2300 miejsc o wysokim standardzie, dostosowanych do potrzeb osób niepełnosprawnych.

Marek Rybołowicz

Ogród Botaniczny UMCS

…to placówka naukowo-dydaktyczna wydziałów uczelni związanych z przyrodoznawstwem, służąca do celów badawczych. Zbiory roślinne Ogrodu są wykorzystywane również do szerszych nurtów edukacyjnych i popularyzacji ekologicznej. Obecnie kolekcje ogrodowe liczą ponad 1600 gatunków drzew i krzewów, ponad 3300 roślin zielnych rosnących w gruncie oraz ok. 1600 gatunków roślin szklarniowych.

Gdy chodzi o faunę, jak informuje Anna Cwenar – pracownica Ogrodu, jest tu kilkadziesiąt gatunków ptaków oraz drobne zwierzęta: najliczniej występują wiewiórki, ale są też borsuki, nornice a nawet lisy i euro-chomiki. Nie mówiąc już o poczciwych żabach czy żółwiach…

Ogród Botaniczny to również bajeczne miejsce odpoczynku i rekreacji dla wielu mieszkańców Lublina, w tym turystów – aczkolwiek za opłatą.