UMCS musiał zdjąć kontrowersyjną wystawę

Uczelnia usunęła kontrowersyjne plakaty pro-life, które pojawiły się w zeszłym tygodniu na korytarzach Wydziału Biologii i Biotechnologii UMCS w Lublinie. Pracownik, które je wywiesił, zrobił to bez zgody władz uczelni. 

Sprawę nagłośniła Lubelska Koalicja na Rzecz Kobiet.  Jak podały jej aktywistki, na wystawie znalazły się m.in. informacje, że ponad 70% dzieci poczętych in vitro nie może się normalnie rozmnażać. Sprawę nagłośniły w mediach społecznościowych. Pod petycją do rektora UMCS i prof. dr. hab. Kazimierza Trębacza, dziekana Wydziału Biologii i Biotechnologii UMCS, podpisało się 108 przeciwników wystawy. W reakcji uczelnia kontrowersyjne plakaty zdjęła: – Plakaty zostały umieszczone bez wiedzy i zgody władz wydziału – informuje Aneta Adamska, rzecznik prasowy UMCS. – Uniwersytet jest miejscem dyskusji i debaty naukowej, a nie polem do propagowania jednostronnych idei, bowiem treści zawarte na tych plakatach nie miały charakteru naukowego – podsumowuje rzecznik. (EM.K.)