Upamiętnili artystę, który zginął w Sobiborze

(14 października) W Muzeum – Zespole Synagogalnym we Włodawie pamięć o powstaniu w niemieckim obozie zagłady w Sobiborze została uczczona wystawą prac wybitnego holenderskiego malarza Maxa van Dama pt. „Maler komm raus!”.

Tymi słowami, latem 1943 roku, żydowski artysta z miasta Winterswijk Max van Dam został wywołany z grupy 72 holenderskich Żydów przez esesmana Karla Frenzela. Podejrzewano ich o planowanie powstania lub ucieczki więźniów z niemieckiego obozu zagłady w Sobiborze. Pozostałych 71 Holendrów zaraz potem wysłano do obozu III i zamordowano. Życie Maxa zostało oszczędzone prawdopodobnie dlatego, iż w tamtym czasie pracował nad portretem Karla Frenzela.

Wystawa obejmuje ponad czterdzieści prac. Uroczystości uatrakcyjnił film biograficzny Jaapa M. Hemelrijka. Wśród obecnych na wernisażu był m.in. wicepremier rządu – Piotr Gliński. – Tą wystawą chcemy oddać cześć pamięci tego zaangażowanego holenderskiego artysty, który pomimo niezliczonych przeszkód stających mu na drodze w jego krótkim życiu całkowicie poświęcił się sztuce – mówiła Anita Lewczuk vel Leoniuk, dyrektor Muzeum. (r)