Uratowani z tonącego roweru

Trzech młodych mężczyzn pływało rowerem wodnym po Jeziorze Białym. Około 100 metrów od brzegu rower przewrócił się, a jego załoga znalazła się w wodzie. Z tarapatów wyłowiła ich załoga policyjnej motorówki. Gdyby nie ich szybka interwencja, mogłoby dojść do tragedii.

Wakacje dobiegają końca i wielka rzesza ludzi chce skorzystać z ostatnich letnich dni nad wodą. W ostatni weekend Okuninka przeżywała prawdziwe oblężenie, więc strzegący bezpieczeństwa policjanci musieli pracować ze zdwojoną siłą. Gdyby nie czujność załogi motorówki – sierż. szt. Mariusza Musialika oraz sierż. szt. Sylwestra Kosidło, mogłoby dojść do tragedii. – W niedzielę (21 sierpnia), około godziny 13 patrol wodny zauważył tonący rower wodny, na którym znajdowały się trzy osoby – mówi Elwira Tadyniewicz z KPP we Włodawie. – W tarapaty wpadli młodzi mężczyźni z powiatu garwolińskiego. Policjanci natychmiast udzielili im pomocy, zabierając na łódź patrolową i pomagając bezpiecznie dotrzeć do brzegu. Jak się okazało, jeden z nich był pijany. 31-latek został więc ukarany za swoje nierozsądne zachowanie mandatem karnym w wysokości 100 zł – wyjaśnia Tadyniewicz. (bm)