Urzędnicy dyscyplinują wykonawcę

Miasto jednak zdecydowało o rozwiązaniu umowy z lubelskim przedsiębiorstwem modernizującym miejski park? Takie informacje pojawiły się przed tygodniem. – Nie rozwiązaliśmy umowy, firma warunkowo nadal realizuje zamówienie – mówią miejscy urzędnicy, ale przyznają, że znowu odbyło się spotkanie „dyscyplinujące” w tej sprawie.

Rewitalizacja miejskiego parku nie idzie tak, jakby tego oczekiwał Urząd Miasta Chełm. Lubelska firma LS Complex, która wygrała przetarg na inwestycję, nie zadowala urzędników postępem prac. A mieszkańcy miasta, chociaż widzą, że park został ogrodzony, alejki rozkopane, drzewa wycięte, to zwracają uwagę, że nie widać tam specjalnego ruchu robotników. Tak jakby ktoś wszedł, narobił zamieszania i opuścił plac budowy. Na ślamazarne tempo prac zwracali także uwagę miejscy radni. I to oni jako pierwsi usłyszeli, że miasto odstąpi od umowy z wykonawcą.

Powodem miało być niedotrzymanie harmonogramu prac. Urząd zapowiedział powołanie komisji inwentaryzacyjnej do oszacowania wartości wykonanych robót i ogłoszenie kolejnego przetargu. I chyba ta groźba zmobilizowała wykonawcę. W listopadzie minionego roku doszło do porozumienia, przedsiębiorstwo sporządziło plan naprawczy i obiecało się go trzymać. Urząd dał dwutygodniowy „czas próby” i wydawało się, że to wystarczy. Tuż po Nowym Roku gruchnęła jednak plotka, że miasto odstępuje od umowy, a firma popadła w jakieś kłopoty, nie może dogadać się z pracownikami czy podwykonawcami.

– Faktycznie, nadal nie jesteśmy do końca zadowoleni z jakości i postępu prac, ale nadal wykonawca realizuje inwestycję i nie odstąpiliśmy od umowy – mówi Wojciech Wójcik, dyrektor Gabinetu Prezydenta Miasta. Dyrektor przyznał nam, że z przedstawicielami firmy odbyło się spotkanie „dyscyplinujące”. Być może stąd pojawiły się plotki o rozwiązaniu umowy.

– Od samego początku z postępem prac były kłopoty. Teraz znowu pojawiły się jakieś opóźnienia, aczkolwiek dużo zostało już wykonane, m.in. elektryka i wiele prac ziemnych – mówi. W. Wójcik. – Nam zależy na tym, żeby inwestycja zakończyła się jak najszybciej. Dlatego monitorujemy ją na bieżąco, sprawdzamy jakość prac, nakazujemy poprawki itd. (bf)