Urzędnicy nie chcieli, pomogła natura

Wojciech Górski pokazuje powalone przez wichurę drzewa, które odsłoniły widok na fragmenty ruin warowni z czasów króla Kazimierza Wielkiego
Wojciech Górski pokazuje powalone przez wichurę drzewa, które odsłoniły widok na fragmenty ruin warowni z czasów króla Kazimierza Wielkiego

Nie trzeba już czekać na zimową porę, gdy z drzew opadną liście, by z Al. Tysiąclecia zobaczyć fragmenty ruiny zamku Kazimierza Wielkiego na wzgórzu zamkowym! Po nawałnicy, która przeszła nad Lublinem 9 sierpnia, trzy drzewa zasłaniające to, co pozostało po dawnej warowni zostały wyrwane z korzeniami!


O usunięcie drzew i wyeksponowanie ruin od dawna zabiegał lublinista Wojciech Górski. Historyk, autor kilku książek o mieście i jego mieszkańcach, który w 2013 roku uruchomił Lublin City-Tour i wożąc turystów po mieście elektrycznym busem prezentuje im najciekawsze zakątki naszego miasta.

– Fragmenty ruin zamku, odsłonięte w 1957 roku po wyburzeniu resztek synagogi i ścięciu skarpy w celu budowy Alei Tysiąclecia, zostały zakryte jesionami. Drzewa w lecie nie pozwalały z ulicy wyeksponować fragmentów murów dawnego zamku władcy, który „zastał Lublin drewniany, a zostawił murowany”. By je zobaczyć trzeba było czekać aż opadną liście. W tej sprawie zwracałem się wielokrotnie do konserwatora zabytków i… zawsze głucha cisza! – mówi Wojciech Górski. Teraz sprawa rozwiązała się sama. Podczas nawałnicy, która miała miejsce w Lublinie 9 sierpnia drzewa zostały wyrwane z korzeniami.

Jeszcze na początku ubiegłego tygodnia, czyli ponad 2 tygodnie po tym zajściu jesiony leżały powalone. – Dla mnie nawet to i dobrze, że jeszcze leżą, bo opowiadając historyjkę turystom z przekąsem zaznaczam, jak natura pomogła mi rozwiązać ten problem – dodaje W. Górski.

Kiedy drzewa zostaną usunięte?

– Teren, gdzie znajdują się powalone drzewa jest objęty nadzorem Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, dlatego aby móc je usunąć, niezbędna była decyzja WKZ. Taką zgodę już otrzymaliśmy i dzisiaj (26 sierpnia) po wspólnej wizji lokalnej przedstawicieli Wydziału Gospodarki Komunalnej i Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, połamane w wyniku nawałnicy drzewa zostaną posprzątane – odpowiedziała nam w środę Justyna Góźdź z biura prasowego lubelskiego ratusza.

Przy okazji, gdy już drzewa zostaną usunięte i fragment ruin zamku będzie w końcu widoczny z Alei Tysiąclecia, można by było go odpowiednio wyeksponować i nie chodzi tylko o tablicę informacyjną w kilku językach, która powinna znaleźć się przy ruinach, o którą zabiega od dawna Wojciech Górski, ale także odpowiednie ich podświetlenie, tak by były widoczne z daleka. BS