Uwielbienie Maryi

Kult Matki Bożej z Guadalupe, zapoczątkowany w Lublinie kilkanaście lat temu przez Grażynę i Gabriela Beszłejów w ich domu na Sławinku, rozrasta się w sposób imponujący. Tegoroczne Dni Guadalupiańskie trwały w naszym mieście od 8 do 14 grudnia.


Pani Grażyna Beszłej, żona byłego ambasadora Polski w Meksyku, organizowała spotkania guadalupiańskie w swoim domu, chcąc wyrazić osobistą wdzięczność Matce Bożej z Guadelupe, za odzyskane zdrowie po wypadku samochodowym. Wkrótce, ze względu na rosnącą frekwencję, musiały być one przeniesione do kościoła księży pallotynów przy al. Warszawskiej, a w końcu do archikatedry.

Tegoroczne świętowanie uroczystości Matki Bożej z Guadalupe w Lublinie zaczęło się już w niedzielę, 8 grudnia 2019 roku, w uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej MP wspólną mszą św. w archikatedrze lubelskiej i modlitewnym „Uwielbieniem z Maryją”. Z kolei 12 grudnia o godz. 19 w archikatedrze została odprawiona uroczysta msza św., po której odbył się Koncert dla Najpiękniejszej, a 13 grudnia w amfiteatrze na Poczekajce, w parafii pw. Niepokalanego Serca Maryi i św. Franciszka, został wystawiony musical „Życie Maryi”. 14 grudnia w kościele garnizonowym pw, Niepokalanego Poczęcia NMP przy Al. Racławickich 20 o godz. 17.15 Rodziny Gudalupiańskie spotkały się na modlitwie różańcowej, a po wieczornej mszy św. odbyła się „Fiesta Mexicana”.

Pani niezwykłej urody

Juan Diego (Jan Jakub), pasterz z plemienia Azteków, 11 grudnia 1531 roku szedł wczesnym rankiem ze swej wioski do miasta na lekcje katechezy i na mszę św. Na wzgórzu Tepeyac usłyszał, jak ktoś woła go po imieniu. Wszedł na szczyt wzgórza i wówczas ujrzał „Panią niezwykłej urody, ubraną w szatę jaśniejącą, jak słońce”, która wyraziła pragnienie, aby w miejscu objawienia wybudowano Jej świątynię. Juan opowiedział o tym swojemu biskupowi, jednak ten nie chciał mu wierzyć. Wracając do swej wioski, Juan Diego znów spotkał Maryję i opowiedział Jej o tym, co się wydarzyło. Otrzymał polecenie, by ponownie pójść do biskupa i poprosić o wybudowanie świątyni. Biskup jednak zażądał jakiegoś znaku, który potwierdziłby słowa Indianina, iż ten rzeczywiście rozmawiał z Matką Bożą i że Jej wolą jest zbudowanie kościoła.

12 grudnia 1531 roku Matka Boża kazała Juanowi zerwać róże. Sama ułożyła z nich wiązankę i ukrytą pod tilmą – płaszczem utkanym z nietrwałych włókien agawy – poleciła zanieść do biskupa. W tym czasie uzdrowiła też umierającego wuja Juana. Kiedy ubogi Indianin zjawił się w rezydencji biskupa i odsłonił płaszcz, kwiaty wypadły na podłogę, a na tilmie biskup ujrzał niezwykły obraz młodej, pięknej kobiety, przed którym upadł na kolana i ze łzami skruchy przepraszał Matkę Bożą za swoje niedowierzanie.

Tajemnica tilmy

Pod wpływem objawień oraz cudownego obrazu Aztekowie masowo zaczęli przyjmować chrześcijaństwo. W ciągu 6 lat aż 8 milionów Indian przyjęło chrzest. Dało to początek ewangelizacji całej Ameryki Łacińskiej.

Zgodnie z życzeniem Matki Bożej w drugiej połowie XVI w. wybudowano w Guadalupe świątynię. Ponieważ okazała się za mała, na początku XVIII stulecia wzniesiono nową. Jednak i ona nie była w stanie pomieścić olbrzymich rzesz pielgrzymów, dlatego też wybudowano nową bazylikę, którą 10 października 1976 roku poświęcił wysłannik papieża – św. Pawła VI.

Obraz na tilmie przedstawia Matkę Bożą o ciemnej cerze, ubraną w różową suknię i lazurowy płaszcz ozdobiony gwiazdami, stojącą na sierpie księżyca podtrzymywanym przez anioła. Wizerunek stał się przedmiotem kultu, ale i rozważań naukowców, którzy do dziś się głowią, jak powstał i jak przetrwał, gdyż włókna z agawy, materiału, na którym widnieje obraz, po 20 latach niszczeją.

Stwierdzono też, że materiał z niewyjaśnionych powodów, nie jest podatny na kurz i wszelkie mikroorganizmy, a barwy obrazu zmieniają się, zależnie od kąta patrzenia i odległości. Efektu tego nie da się osiągnąć żadną techniką malarską. Kolejne badania obrazu ujawniły, że w źrenicach oczu Maryi są widoczne postacie 13 osób. Niektórzy naukowcy sugerują, że wizerunek Matki Bożej z Guadalupe należy do acheirotypów, obrazów, które nie zostały wykonane ludzką ręką.

Meksyk i Polska złączone w miłości do Maryi

Do Matki Boskiej z Guadalupe – Morenity, czyli Czarnulki, jak pieszczotliwie nazywają ją Meksykanie, czczonej jako patronkę cierpiących i uciśnionych, przybywa rocznie ok. 18 – 20 milionów pielgrzymów. Było to pierwsze sanktuarium maryjne, które odwiedził św. Jan Paweł II po swoim wyborze na Stolicę Piotrową. Właśnie w tym miejscu Ojciec Święty, 27 stycznia 1979 roku zawierzył Maryi cały swój pontyfikat.

Na jego przybycie przygotowano wspaniały dywan z kwiatów, zwieńczony napisem: „Meksyk i Polska złączone w miłości do Maryi”. Na pamiątkę swego pobytu Papież ofiarował Matce Bożej wspaniały diadem. Potem jeszcze trzykrotnie Ojciec Święty odwiedzał Guadalupe: w 1990 r., kiedy ogłosił błogosławionym Juana Diego, który do końca życia dawał świadectwo o doznanych objawieniach, potem w roku 1999 i w roku 2002, kiedy kanonizował Juana Diego.

Kult La Guadalapany cieszy się popularnością na całym świecie. Cudowny obraz został ukoronowany 12 października 1895 roku na polecenie papieża Leona XIII. W 1910 roku Pius X ogłosił Najświętszą Pannę z Guadalupe patronką Ameryki Łacińskiej. Z kolei papież Pius XI ogłosił Ją patronką Wysp Filipińskich. W 1945 roku. Pius XII nadał Jej tytuł Królowej Meksyku i całej Ameryki, zaś w 1955 roku ogłosił Ją patronką ludzi pracy świata katolickiego.

Oprócz Meksyku, NMP z Guadalupe jest też patronką Kalifornii, Gwatemali, Salwadoru i Puerto Rico. Jej kult jest także coraz popularniejszy w Polsce. W 1959 roku, na prośbę Episkopatu Polski, prymas Meksyku kardynał Miranda y Gomez, oddał Polskę w opiekę NMP z Guadalupe, zaś w 1987 roku prymas Meksyku, kardynał Ernesto Corripio Ahumada, konsekrował kościół w Laskach koło Warszawy, noszący wezwanie Matki Boskiej z Guadalupe. Parafie pod tym wezwaniem znajdują się jeszcze w Białymstoku i w Żychlinie, natomiast Jej obrazy wiszą w Polsce w ponad 30 kościołach. Elżbieta Kasprzycka