W Chełmie strefy kibica nie będzie

22 listopada reprezentacja Polski po raz pierwszy wybiegnie na boisko podczas rozpoczętych dwa dni wcześniej mistrzostw świata w piłce nożnej. Zmierzy się z ekipą Meksyku. Niestety, kibice z Chełma nie będą mieli możliwości wspólnego przeżywania emocji.


Gdy w czerwcu 2021 r. odbyły się, przełożone z powodu pandemii koronawirusa, mistrzostwa Europy 2020 w piłce nożnej, władze miasta Chełm wyszły naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców i zorganizowały specjalną strefę kibica. Utworzono ją na boisku bocznym przy Stadionie Miejskim przy ul. I Pułku Szwoleżerów. Dzięki temu chełmscy fani piłki nożnej mieli możliwość wspólnego przeżywania emocji, niestety, jak się później okazało, niezbyt miłych. Polska przegrała ze Słowacją i Szwecją oraz zremisowała z Hiszpanią i do fazy finałowej nie awansowała.

– Czy podobnej strefy kibica nie można zorganizować podczas zbliżających się wielkimi krokami mistrzostw świata? – pyta jeden z naszych Czytelników. – Zdaję sobie sprawę, że nie mogłaby ona powstać na dworze, bo jest za zimno, ale jest np. hala sportowa.

Na organizację strefy kibica zdecydowały się np. władze Świdnika. – Dostaliśmy licencję i szykujemy się na mecze Polaków. Taka strefa kibica powstanie w Świdniku po raz pierwszy. Ponieważ mistrzostwa nie będą obywały się latem, jak to bywa zwykle, a w zimie, postanowiliśmy zorganizować ją w kinie – mówi Marcin Dmowski, zastępca burmistrza Świdnika, który sam również jest kibicem. Świdnicka strefa zmieści ok. 350 osób.

Niestety, szansy na wspólne obejrzenie Roberta Lewandowskiego i spółki w starciu z Meksykiem, Arabią Saudyjską i Argentyną mieszkańcy Chełma nie będą mieli. Jak powiedział nam Grzegorz Zarzycki z urzędu miasta, władze Chełma nie planują takiego przedsięwzięcia. Najprawdopodobniej byłoby to zbyt kosztowne, poza tym strefa kibica z mistrzostw Europy, które odbyły się rok temu, nie cieszyła się wcale wielkim zainteresowaniem. (kg)