W Hannie też chcą maszt

Spośród gmin powiatu włodawskiego tylko Hanna jeszcze po świętach nie uzbierała wystarczającej liczby głosów, by uzyskać dofinasowanie rządowe do budowy masztu w ramach projektu „Pod biało-czerwoną”. A głosy poparcia można było oddawać do 31 grudnia. Jednak ostatecznie i tam udało się.

Projekt „Pod biało-czerwoną” zakłada sfinansowanie przez rząd RP zakupu masztów i flag w każdej z gmin w Polsce, której mieszkańcy dołączą do projektu. Aby wziąć udział w akcji, należy zebrać odpowiednią (szczegóły w regulaminie) liczbę głosów poparcia online za pomocą serwisu. Do realizacji projektu potrzeba dla gmin do 20 000 mieszkańców jedynie 100 głosów.

Takie maszty mają stanąć w centralnych miejscach gmin. „Pod biało-czerwoną” to projekt, który – zdaniem rządu – ma zjednoczyć kraj i jego mieszkańców. Co ciekawe, pieniądze przeznaczone na ten projekt pochodzą z ustawy w ramach walki z covidem. Konia z rzędem temu, kto uzasadni tezę, w jaki sposób budowa masztu przyczyni się do ograniczenia epidemii.

W powiecie włodawskim, podobnie jak w całym kraju, inicjatywa spotkała się z dużą przychylnością. Siedem gmin powiatu (w tym miejska) bez problemów uzbierało po sto zgłoszeń pod listą poparcia dla budowy masztu. Jedynie gmina Hanna do 17 grudnia uzbierała tylko 41 podpisów (zgłoszeń poparcia), ale tuż przed świętami było ich 99, czyli tylko o jeden mniej niż potrzeba. Jednak już 30 grudnia – na dzień przed upływem terminu w tej gminie uzbierano 107 podpisów. Tym samym również i w Hannie biało-czerwona załopocze na maszcie. (pk)