W kinie film, w Chełmie skwer

CKF Zorza zakończyło właśnie projekcję filmu „Śmierć Zygielbojma”, ale wszystko wskazuje na to, że Szmul Zygielbojm na stałe powróci do Chełma. Po wielu latach wrócił temat nazwania miejskiego skweru imieniem słynnego polsko-żydowskiego polityka.

Szmul Zygielbojm urodził się w 1895 r. w Borowicy koło Krasnegostawu, skąd jego rodzina przeniosła się do Chełma. Tu, w Śródmieściu, wychował się i uczył rzemiosła rękawiczniczego. Wstąpił do partii socjalistycznej Bund, szybko został wybrany do komitetu centralnego partii i jako nastolatek wyruszył do stolicy. Tam został sekretarzem generalnym Sekcji Żydowskiej Centralnej Komisji Związków Zawodowych oraz radnym stołecznym. Po rozpoczęciu II wojny światowej był jednym z organizatorów nielegalnej działalności Bundu w Warszawie.

Stanowczo sprzeciwiał się koncepcji utworzenia w stolicy getta i wzywał do stawienia oporu. Za działalność polityczną i publiczny sprzeciw groził mu areszt. Na początku 1940 roku, za namową partyjnych towarzyszy, wyjechał z Polski do Brukseli, potem do Francji, a stamtąd do Stanów Zjednoczonych, gdzie włączył się w działalność Amerykańskiej Reprezentacji Bundu. Wszędzie publicznie wygłaszał odczyty na temat dramatycznej sytuacji Żydów w okupowanej przez Niemców Polsce.

W lutym 1942 roku Zygielbojm został mianowany członkiem Rady Narodowej RP w Londynie – organu doradczego polskiego rządu na uchodźstwie. Raporty o dramatycznej sytuacji w gettach i masowej eksterminacji Żydów otrzymywał od polskiego podziemia i organizacji żydowskich w kraju. W grudniu 1942 roku, z tragicznym apelem od partyjnych towarzyszy w Warszawie, do Zygielbojma przybył Jan Karski. Zygielbojm apelował do Aliantów, wysłał list do amerykańskiego prezydenta, przemawiał na antenie BBC, ale bezskutecznie. W nocy z 11 na 12 maja 1943 roku, cztery dni przed upadkiem powstania w getcie warszawskim, Szmul Zygielbojm popełnił samobójstwo na znak protestu przeciw milczeniu świata wobec zagłady Żydów.

65 lat później Towarzystwo Jana Karskiego i Lubelska Izba Rzemieślnicza przygotowały tablicę pamiątkową, która ozdobiła ścianę rodzinnego domu Zygielbojma przy ul. Mickiewicza w Chełmie. Wykonał ją chełmski artysta-rzemieślnik. Pojawił się też pomysł nazwania skweru przy ulicy imieniem Szmula, ale ówczesne władze miasta odmówiły zgody.

Niedawno historia słynnego działacza trafiła na ekrany polskich kin, a idea upamiętnienia skweru na chełmskim Śródmieściu ożyła na nowo.

– Miasto posiada już dokumentację projektową przedsięwzięcia, pozwolenie na zgłoszenie prac budowlanych oraz pozytywną opinię konserwatora zabytków. Skwer przy ulicy Mickiewicza zostanie kompleksowo zrewitalizowany. Powstaną: ławeczka z rzeźbą Szmula Zygielbojma, a także mural przedstawiający jego pożegnalny list. Pojawią się również nowe nasadzenia oraz elementy małej architektury. Obecnie trwają przygotowania do ogłoszenia postępowania przetargowego, na mocy którego wyłoniony zostanie wykonawca robót budowlanych – mówi Damian Zieliński z Gabinetu Prezydenta Miasta Chełm. (opr. pc)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here