Walczy o życie

Czworo młodych ludzi trafiło do szpitala po dachowaniu volkswagena. Kierowcę zakleszczonego pod autem wydobyli strażacy. Stan mężczyzny jest ciężki. Wiadomo, że wszyscy pasażerowie byli pijani.

Do tragicznego zdarzenia doszło w nocy z czwartku na piątek w miejscowości Bzite w gminie Krasnystaw.

– Jak wynika ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy pracujących na miejscu, samochodem osobowym marki volkswagen kierował 21-latek z gminy Krasnystaw – mówi Jolanta Babicz, rzecznik krasnostawskiej policji.

Pojazdem podróżowały jeszcze trzy osoby: 19-latek z gminy Rejowiec, 22-latek z gminy Łopiennik Górny oraz 17-letnia dziewczyna z gminy Łopiennik Górny. Kierowca w pewnym momencie stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na pobliskie pola, gdzie auto kilkakrotnie dachowało.

Z relacji strażaków, którzy uczestniczyli w akcji ratunkowej, wynika, że troje pasażerów, w trakcie koziołkowania, wypadło z volkswagena. Zakleszczony pod pojazdem został kierowca. Uwolniono go dopiero przy użyciu specjalnych nożyc służących do cięcia karoserii. O pomoc odpowiednie służby poprosiła 17-latka, która zszokowana dotarła do najbliższych zabudowań. Dlaczego nie zadzwoniła z miejsca zdarzenia? Po prostu nie mogła znaleźć swojego telefonu.

– Wszyscy uczestnicy wypadku zostali natychmiast przetransportowani do szpitali. – 21-letni kierowca przebywa w klinice w Lublinie z ciężkimi obrażeniami ciała – informuje J. Babicz.

W szpitalu pozostaje też młoda mieszkanka gminy Łopiennik Górny, ale jej stan jest dużo lepszy. Więcej szczęścia mieli: 19-latek z gminy Rejowiec i 22-latek z gminy Łopiennik Górny, którym nic poważnego się nie stało.

– Ustalamy szczegółowe okoliczności tego wypadku. Od kierowcy pobrano krew do badań na zawartość alkoholu w organizmie – mówi rzecznik.

Wiadomo, że pozostała trójka była pijana. Miała od 0,5 do 2 promila alkoholu. (kg)