Wbiła nóż w syna

Matczyna miłość najsilniejsza na świecie, ale Grażyna W. to wyjątek od tej reguły. Wściekła, że syn nie poczęstował jej piwem, zaatakowała pociechę nożem do obierania warzyw.

Śledczy przyjęli, że Grażyna W. (63 lata) znęcała się nad swoim młodszym synem od grudnia 2015 roku do 16 lutego 2020 roku, kiedy to została zatrzymana. Dwa dni wcześniej – w walentynki – zaatakowała go kuchennym nożem. W toku prokuratorskiego postępowania ustalono też, że kobieta od około pięciu lat trwała w uzależnieniu od alkoholu. Wiecznie pijana, szybko stawała się agresywna i wulgarna. Jej dorośli synowie (jeden w dalszym ciągu mieszkał z matką, drugi – wynajmował lokum niedaleko) nieraz dzwonili po policję i prosili o pilną interwencję.

14 lutego starszy syn przyszedł w odwiedziny do brata. Obaj pili piwo. W pewnym momencie przyszła do nich matka. Chciała, by ją poczęstowali, ale obaj odmówili. Urażona Grażyna uderzyła ręką młodszego syna w plecy, a następnie chwyciła za nóż do obierania warzyw i dźgnęła go nim w okolice lewej łopatki. Kiedy po dwóch dniach przyszli po nią policjanci z kajdankami, była wstawiona.

Kobiecie postawione zostały zarzuty w sprawie karnej (znęcanie się ze spowodowaniem uszczerbku na zdrowiu) i dostała dozór policji. Sprawa szybko trafiła na wokandę, a kilka dni temu Sąd Rejonowy w Chełmie wydał wyrok. 63-latka uznana została winną zarzucanych jej czynów i skazana na karę 1 roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na 5 lat tytułem próby. W tym czasie ma pozostawać pod nadzorem kuratora i podjąć leczenie. Dodatkowo musi też zapłacić 3 tys. zł grzywny oraz 370 zł tytułem kosztów sądowych. Wyrok nie jest jeszcze prawomocny. (pc)