Więcej ludzi na ulicach

W drugim tygodniu lutego miała miejsce ogólnopolska akcja liczenia bezdomnych. Według statystyk w Chełmie dachu nad głową nie ma 140 osób. To więcej, niż w poprzednich latach.

Akcja przeprowadzana jest co dwa lata z inicjatywy Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Według wytycznych ministerstwa liczenie bezdomnych powinno się odbyć w nocy z 8 na 9 lutego. W Chełmie jednak strażnicy miejscy i pracownicy MOPR wyruszyli w teren przed południem… A że w dzień praktycznie nikogo nie zastali, wieczorem zaangażowano policjantów do ponownego odwiedzenia miejsc, w których schronienia przed chłodem szukają kloszardzi.
Według badania w Chełmie żyje ogółem 140 bezdomnych (kobiety: 4 w wieku 18-40 l., 4 w wieku 41-60 l., 1 powyżej 60 r. ż. Mężczyźni: 31 w wieku 18-40 l., 49 w wieku 41-60 l. i 51 powyżej 60 r. ż.). To nieznacznie, ale jednak, więcej, niż w poprzednich latach. 56 osób przebywa w schronisku, 53 w MONAR-ze, 2 osoby w szpitalu, 18 w zakładzie karnym, a 11 na ulicy (w tym 1 kobieta). Koczują na dworcach PKP i PKS, pod wiaduktem, w opuszczonych domach i kamienicach, na klatkach schodowych, na terenie wagonowni i przy ul. Okszowskiej.
– Akcja liczenia to nie kwestia statystyk, a próba dotarcia do bezdomnych – mówi Irena Dziurawiec, kierownik działu świadczeń pomocy środowiskowej MOPR w Chełmie.
Osoby, które przeprowadzały liczenie, pytały m.in. o powód bezdomności, długość życia na ulicy i formę pomocy, jakiej dany człowiek oczekuje, czy korzysta z jadłodajni i noclegowni. – Jako przyczynę bezdomności kobiety najczęściej podawały konflikty rodzinne (jedna przyznała się do uzależnienia), natomiast wśród odpowiedzi mężczyzn przeważały: eksmisja, problemy z alkoholem, przemoc, zadłużenie i brak możliwości znalezienia pracy. W tej grupie są też osoby, które opuściły zakład karny – wyjaśnia kierownik Dziurawiec.
19 bezdomnych posiada dochód w postaci renty, zasiłku, zbieractwa czy pracy na czarno. Trzy osoby pozostające bez dachu nad głową to absolwenci studiów wyższych. W pozostałych przypadkach przeważa wykształcenie zawodowe (54 osoby). Średnia długość życia na ulicy wynosi do 8 lat. (pc)