Więcej tylko za pole i las

Świdnik, jako jedno z nielicznych miast w województwie, nie planuje w przyszłym roku podwyżek podatku od nieruchomości. Na niezmienionym poziomie pozostanie również opłata za wywóz śmieci, ale ta należy do najwyższych w regionie. Wzrośnie podatek rolny i leśny, ale te płaci garstka świdniczan.


Podczas ubiegłotygodniowej sesji rady miasta świdniccy radni przyjęli nowe stawki, będące podstawą naliczania podatku rolnego i leśnego. W przypadku podatku pierwszego z nich będzie to kwota 74,05 zł za kwintal żyta (do tej pory było to 61,48 zł); w przypadku drugiego 323,18 zł za 1 m sześc. drewna (w tym roku obowiązywało 212,26 zł). Stawki te zostały zatwierdzone niemal jednomyślnie, przy jednym wstrzymującym się głosie radnego Roberta Syryjczyka (klub KO).

Według założeń urzędników, w przyszłym roku, wpływy do kasy miasta z tytułu podatku rolnego i leśnego, opłacanego przez osoby fizyczne wyniosą odpowiednio 145 tys. zł i 1 tys. zł. Jeśli chodzi o podatek od nieruchomości, miasto nie planuje podwyżki. – Opata za śmieci również pozostanie na dotychczasowym poziomie – zapewnia wiceburmistrz, Marcin Dmowski. – Co prawda, do zbilansowania systemu brakuje nam ok. 2 milionów złotych, ale możemy do niego dopłacać i spróbujemy to spiąć własnymi środkami. w