Więcej zgonów w marcu

W marcu w Chełmie i powiecie chełmskim zanotowano niemal dwa razy więcej zgonów niż w lutym. – Tak jest prawie każdego roku. Najczęstszym powodem zgonów jest zatrzymanie układu krążenia – mówi wicedyrektor chełmskiej lecznicy Mariusz Kowalczuk.

Opierając się na danych jednej z chełmskich firm pogrzebowych, w ósmym tygodniu br., czyli w końcówce lutego, zanotowano 14 zgonów. W kolejnym tygodniu ta liczba zwiększyła się do 22, a w następnym do 28. W ostatnich dwóch tygodniach marca ilość zgonów była na mocno zbliżonym poziomie 27 i 26. Uspokajamy, to nie wina koronawirusa.

Jak się okazuje, tak duże liczby nie są zaskoczeniem. Mariusz Kowalczuk, wicedyrektor Samodzielnego Publicznego Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala w Chełmie, podkreśla, że w marcu i kwietniu oraz jesienią co roku wzrasta liczba zgonów. – Notujemy duże wahania temperatury na zewnątrz, co nie wpływa dobrze na zdrowie wielu osób, zwłaszcza starszych. Najczęstszą przyczyną zgonów w tym okresie jest zatrzymanie układu krążenia – mówi.

Jak mówi wicedyrektor Kowalczuk, obecnie na oddziale neurologiczno-udarowym chełmskiej lecznicy przebywa 18 osób po udarze. – Ci wszyscy pacjenci wymagają hospitalizacji. Co istotne, w tym gronie przeważają osoby między 40. a 65 rokiem życia. Dlatego też warto na siebie uważać, dbać o zdrowie, badać się regularnie – dodaje Mariusz Kowalczuk. (mas)