Wiedzą, ale nie powiedzą

Sporo emocji wywołują konkursy na dyrektorów chełmskich szkół i przedszkoli. A podsycają je miejscy urzędnicy, którzy na zwołanej konferencji zamiast podać wyniki konkursów nabierają wody w usta. Troszkę jak dzieci – wiemy, ale nie powiemy?

15 i 16 lipca br. odbywały się posiedzenia komisji konkursowych powołanych do przeprowadzenia konkursów na dyrektorów sześciu chełmskich placówek oświatowych: Szkoły Podstawowej nr 7, Szkoły Podstawowej nr 11, Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 3, Zespołu Szkół Gastronomicznych i Hotelarskich, Zespołu Szkół Energetycznych i Transportowych oraz Przedszkola Miejskiego nr 12.

W minioną środę miejscy urzędnicy zaprosili dziennikarzy na konferencję, aby przekazać im informację w sprawie przeprowadzonych konkursów. Tyle, że nie przekazali najważniejszych, czyli nazwisk nowych dyrektorów. Daniel Domaradzki, p.o. dyrektora Gabinetu Prezydenta Miasta Chełm, powiedział tylko ilu było kandydatów, czy komisja konkursowa dopuściła ich do postępowania i czy rekomendowała prezydentowi do powołania na stanowisko. Domoradzki oświadczył, że zgodnie z przepisami postępowanie konkursowe ma charakter tajny, a członków komisji konkursowych obowiązuje tajemnica.

– Na tym etapie niemożliwe jest udzielenie informacji co do personaliów. Dalsze informacje w tym zakresie poznają państwo po tym, jak prezydent Chełma powierzy kierowanie daną placówką – stwierdził. Po co więc ta konferencja?

Dopuszczeni i wykluczeni

W skład piętnastoosobowej komisji konkursowej oprócz przedstawicieli urzędu miejskiego wchodzą przedstawiciele kuratorium oświaty, rady rodziców, rady pedagogicznej oraz związków zawodowych z danej placówki. W trzech postępowaniach komisje rozstrzygnęły konkursy. Trudnego zadania nie miały w przypadku PM nr 12 i ZSGiH, bo tam było po jednym kandydacie.

Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że na dyrektora ZSGiH kandydowała dotychczasowa dyrektor, Marta Mazurek. Do konkursu na dyrektora ZS-P nr 3 wystartowały Bożena Koniczuk (dotychczasowa dyrektor) oraz Jolanta Konopko (nauczycielka muzyki w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym w Chełmie), która miała konkurs wygrać.

Konkursów nie rozstrzygnięto w przypadku SP nr 7 i ZSEiT. W obu konkursach kandydowali dotychczasowi dyrektorzy – Wiesław Podgórski i Jarosław Wójcicki. Gorąca atmosfera miała towarzyszyć konkursowi na stanowisko dyrektora „jedenastki”. Z przyczyn formalnych komisja wykluczyła jednego z dwóch kandydatów i konkursu nie rozstrzygnęła.

Oczywiście kandydaci, którzy z przyczyn formalnych nie zostali dopuszczeni do postępowania konkursowego, mogą odwołać się od tych decyzji. Co dalej w przypadku trzech nierozstrzygniętych konkursów?

– Zgodnie z prawem oświatowym prezydent może w tej sytuacji powołać na stanowisko dyrektora obecnego wicedyrektora, a gdy w danej szkole takiego nie ma, to innego nauczyciela placówki na okres dziesięciu miesięcy – mówił Domoradzki. – Prezydent może też powierzyć stanowisko dyrektora innej osobie wskazanej przez siebie, spełniającej niezbędne wymagania. Ustawa nie precyzuje, ile czasu ma prezydent na podjęcie takich decyzji. (red)