Wielkanoc inna niż wszystkie

Z uwagi na epidemię tegoroczna Wielkanoc będzie inna niż dotychczasowe. – Ale to nie oznacza, że mamy być jak zakopani w grobie. Nawracajmy się i przeżyjmy te święta w refleksji. Im bardziej będziemy posłuszni wobec zaleceń rządu i Kościoła, tym szybciej wrócimy do normalności. Nie odwiedzajmy rodziny, bo nie wiemy czy w ten sposób nie narazimy jej na niebezpieczeństwo – apeluje ks. Andrzej Sternik, proboszcz Sanktuarium NNMP. Z kolei ks. Adam Jaszcz z Archidiecezji Lubelskiej mówi o tym, aby w tej trudnej sytuacji na nowo odkryć sens Świąt Zmartwychwstania Pańskiego.

Rząd coraz wprowadza nowe zasady bezpieczeństwa w związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa. Te najnowsze obowiązują do 11 kwietnia br. Kościół się do nich stosuje, a Episkopat Polski na ich podstawie wydaje zalecenia co do organizacji mszy świętych i udzielanych sakramentów. Dotychczasowa zasada jest taka, że we mszy świętej lub w innych celebracjach może uczestniczyć maksymalnie do 5 osób, nie licząc osób sprawujących posługę.

Ale chełmscy duchowni sami nawołują o pozostanie i modlitwę w domach, przypominając o dyspensie od uczestnictwa w nabożeństwach oraz internetowych transmisjach z kościoła. Z uwzględnieniem tych zaostrzonych zasad księża z chełmskich parafii planują celebrowanie Świąt Zmartwychwstania Pańskiego (w rozporządzeniu rządowym z 31 marca br. pojawił się zapis, że od 12 kwietnia, czyli od Wielkiej Niedzieli we mszy jednocześnie będzie mogło uczestniczyć aż 50 osób, ale duchowni czekają na nowe informacje i ewentualne wytyczne Episkopatu w tej sprawie, o których będziemy informować w następnym wydaniu „Nowego Tygodnia).

Wielki Tydzień bez wiernych kościołach

W praktyce liturgie w Wielkim Tygodniu będą odprawiane tylko w wąskim gronie kapłanów i obsługujących, bez wiernych. Ks. Andrzej Sternik, proboszcz Sanktuarium NNMP w Chełmie, mówi wprost, że w tej sytuacji nie sposób wybrać pięciu parafian do uczestnictwa w nabożeństwie. Według zaleceń abp-a Stanisława Budzika, metropolity lubelskiego, celebracja Wielkiego Tygodnia ma wyglądać tak, że upamiętnienie wjazdu Pana Jezusa do Jerozolimy będzie obchodzone wewnątrz kościołów; podczas mszy Wieczerzy Pańskiej (większość kościołów prowadzi transmisje) nie będzie obrzędu obmycia nóg; w Wielki Piątek w modlitwie powszechnej ma zostać dołączona intencja o ustanie epidemii; cześć Krzyżowi oddawana będzie przez przyklęknięcie lub głęboki skłon, bez kontaktu bezpośredniego; w celu umożliwienia poszczególnym wiernym indywidualnej modlitwy może być podtrzymany zwyczaj tzw. „ciemnicy” i „Grobu Pańskiego”; podczas Wigilii Paschalnej opuszcza się poświęcenie ognia; zamiast procesji rezurekcyjnej zaleca się, aby celebrans na zakończenie liturgii udzielił błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem przed bramą kościoła.

Ciemnica i Grób Pański w zasięgu kamery, święconkę poświęć sam, wizyty odłóż

W kościołach nie będzie święcenia pokarmów na stół wielkanocny. Ks. Sternik mówi, że „święconka” ma mieć charakter liturgii domowej. Przed śniadaniem niedzielnym błogosławieństwo wypowiada ojciec, matka lub inna osoba dorosła. Słowa modlitw będą dostępne na stronach internetowych kościołów, w tym Sanktuarium NNMP w Chełmie.

– Dla tych wiernych, którzy nie mają w domu wody święconej przyszykujemy wypełnione nią buteleczki i wystawimy je pod bazyliką – mówi k. Sternik. – Wodą święconą będzie można pokropić pokarmy w domu. Przygotowujemy Grób Pański i ciemnicę w pobliżu ołtarza, tak, aby były w zasięgu kamery, a parafianie mogli je widzieć podczas transmisji w internecie.

Ta Wielkanoc będzie się różnić od dotychczasowych. Ale niezależnie od tego, przesłanie jest jedno: nawracajmy się. To od nas zależy czy będziemy jak zakopani w grobie, czy nie. Apeluję, aby przeżyć te święta w duchu posłuszeństwa dla zaleceń rządu i Kościoła. Pozostańmy w domach. Odwiedzanie rodzin odłóżmy. Przecież nie wiemy, kto z nas może być nosicielem wirusa. Im bardziej będziemy posłuszni, tym szybciej wrócimy do normalności.

Ks. Adam Jaszcz, wicekanclerz i rzecznik prasowy Archidiecezji Lubelskiej, zwraca uwagę, że w tej trudnej sytuacji, mamy okazję na nowo odczytać sens zmartwychwstania Jezusa. (t)