Wielki cios dla parafii

Odszedł święty człowiek o wspaniałym sercu i wielkiej empatii – w parafii w Woli Uhruskiej wciąż nie mówi się o niczym innym, jak o odejściu na wieczny odpoczynek proboszcza ks. kanonika Józefa Kuzawińskiego. Zmarły w niedzielę (2 lutego) kapłan zaledwie miesiąc wcześniej otrzymał tytuł Honorowego Obywatela Gminy Wola Uhruska.

Ks. kanonik Józef Kuzawiński urodził się w 1963 roku w Warszawie w rodzinie o głębokich tradycjach religijnych i patriotycznych. W 1981 wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Siedlcach. Święcenia kapłańskie otrzymał 11 czerwca 1988 roku. Po 10-letniej posłudze kapłańskiej ks. Józef wyjechał na Ukrainę. Po pięcioletnim pobycie w Gródku Podolskim w 2002 r wrócił do Polski i objął parafię w Wereszczynie, a w 2012 roku trafił do parafii pw. Zesłania Ducha Świętego w Woli Uhruskiej.

Jak mówi wiceprzewodniczący rady i jeden z pomysłodawców idei uhonorowania Kuzawińskiego tytułem Honorowego Obywatela Gminy, Tadeusz Pawłowski, wystarczyło kilka niedziel, by parafianie nabrali przekonania, że to najwłaściwszy człowiek na tym stanowisku, że to kapłan wielkiej wiary, świetny gospodarz i organizator. – To przed ks. Józefem otwierały się dotąd zamknięte drzwi podczas wizyt kolędowych. To na sugestie księdza proboszcza szerzej otwierały się portfele wiernych, by wspierać finansowo podejmowane przez niego inwestycje – wyjaśnia Pawłowski.

– Dzięki wzorowej współpracy z radą parafialną proboszcz dokonał długo oczekiwanych remontów i doposażenia kaplic wiejskich w Zbereżu, Stulnie i Mszance. Dopomógł w wymianie ogrodzenia kaplicy w Bytyniu i renowacji tamtejszego przydrożnego krzyża. Poza tym ksiądz był wzorem lokalnego patrioty. Nie było takiego wydarzenia, w którym by nie uczestniczył lub którego by nie współorganizował – dodaje wiceprzewodniczący.

Chociaż ks. Kuzawiński od dłuższego czasu bardzo ciężko chorował i przebywał poza parafią, znalazł dość sił, by osobiście odebrać honorowy tytuł. Stało się to w niedzielę (15 grudnia 2019 r.) w kościele parafialnym w Woli Uhruskiej. Nieco ponad miesiąc później przegrał walkę z długoletnią chorobą. Odszedł 2 lutego 2020 roku w wieku 56 lat. Uroczystości pogrzebowe odbyły się w Rossoszu na Podlasiu. Tam też ksiądz spoczął na wieczny odpoczynek.

Żegnały go prawdziwe tłumy. Mszę św. w jego intencji koncelebrował biskup siedlecki Kazimierz Gurda wraz z ks. bp Piotrem Sawczukiem, ordynariuszem diecezji drohiczyńskiej oraz ks. bp Janem Niemcem, biskupem pomocniczym diecezji kamienieckiej. W imieniu parafian, zmarłego żegnała reprezentantka rady parafialnej Anna Horszczaruk. – Dzisiaj nasze serce przepełnia wielki żal i ból. Jak tylko potrafiliśmy, prosiliśmy Boga Najwyższego o cud uzdrowienia dla naszego wspaniałego proboszcza ks. Józefa, z tą myślą, że jeszcze będzie z nami.

Dzisiaj gorąco Ci dziękujemy za to, że Pan Bóg posłał Cię do naszej parafii. Za okazanie Twojego dobrego serca, za Twoją godną szacunku postawę, za wzór do naśladowania Ciebie. Bo zawsze miałeś dla nas otwarte serce, wspierałeś biednych, chorych na ciele i duszy. Dziękujemy Ci za trud i wszystkie prace wykonane w parafii Wola Uhruska. (bm)