Wielokrotnie ugodził matkę – wykrwawiła się na śmierć

30-letni Tomasz M. usłyszał zarzut zabójstwa swojej matki, ale nie wiadomo, czy stanie przed sądem. Mężczyznę badają biegli psychiatrzy. Wcześniej leczył się na schizofrenię.


Do tragedii doszło w połowie maja w apartamentowcu przy Bolesława Śmiałego na LSM. Mężczyzna stanął na balkonie i krzyczał, że kogoś zabił. Kiedy mundurowi weszli do środka, znaleźli ciało 63-letniej Ewy M., pracownicy administracyjnej szpitala przy ul. Jaczewskiego.
Kobieta miała liczne obrażenia. Teraz śledczy otrzymali protokoły sekcji zwłok. Wynika z nich, że ofiara dostała około 20 ciosów zadanych nożem. Miała podcięte tętnice udowe i te rany okazały się śmiertelne, bo spowodowały masywny krwotok.
Jeśli mężczyzna zostanie uznany za niepoczytalnego w chwili popełnienia przestępstwa, zamiast do więzienia trafi do zamkniętego szpitala psychiatrycznego. Wszystko zależy od opinii biegłych, którzy teraz badają podejrzanego. LL