Włam pod okiem właściciela

Na gorącym uczynku usiłowania kradzieży samochodu wpadli kilka dni temu trzej mieszkańcy gminy Chełm w wieku od 30 do 33 lat. Stojący na parkingu przy ul. Kolejowej w Chełmie Renault Master wpadł w oko rzezimieszkom. Wybili szybę w aucie, otworzyli drzwi, wsiedli do środka i majstrowali przy stacyjce, chcąc uruchomić silnik. Na tym się jednak skończyło, bo z oddali przyuważył ich właściciel. Zadzwonił po policjantów i podbiegł do włamywaczy.

– Z relacji zgłaszającego wynikało, że do jego samochodu włamały się trzy osoby, które wciąż znajdują się w tym pojeździe. W chwili zatrzymania wszyscy byli nietrzeźwi. Właściciel pojazdu przytrzymał ich do czasu przyjazdu patrolu – mówi podkom. Ewa Czyż, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.

Trzej przyjaciele z gminy usłyszeli zarzuty. Grozi im nawet do 10 lat więzienia za nieudany włam. (pc)