Wlaź wraca do Arki

Gabriel Wlaź porozumiał się z prezesem Chełmskiego Klubu Sportowego Arturem Juszczakiem i wycofał swoją rezygnację ze stanowiska dyrektora sportowego spółki ds. siatkówki.

Tydzień temu pisaliśmy, że Gabriel Wlaź pod koniec ubiegłego roku zrezygnował z posady dyrektora sportowego w spółce Chełmski Klub Sportowy. Odpowiedzialny był w niej za sekcję siatkarską i sprawdzał się w tej roli bardzo dobrze. To on mocno przyczynił się do obecnych sukcesów siatkarzy Arki Chełm, której był założyciel i prezesem przed przejęciem klubu przez miejską spółkę ChKS.

Nasi siatkarze od dwóch sezonów grają w II lidze, a w tym z kompletem punktów przewodzą w rozgrywkach i są faworytem do awansu. Awansowali również do jednej ósmej Pucharu Polski, co jest największym sukcesem w historii tej dyscypliny w naszym mieście. I właśnie w takich okolicznościach Wlaź niespodziewanie „rzucił kwitami” i powiedział, że ma dość. Dlaczego? Na jednej z ostatnich komisji Rady Miasta Chełm prezydent Jakub Banaszek tłumaczył, że dyrektor sportowy ChKS po prostu nie potrafił się dogadać z Arturem Juszczakiem, prezesem sportowej spółki.

Juszczak miał za złe Wlaziowi, że ten za jego plecami buduje drużynę, a przecież ostatecznie to prezes podpisuje się pod kontraktami z zawodnikami i odpowiada za finanse klubu. Wlaź z kolei nie mógł znieść, że Juszczak, który nie jest specem od siatkówki, za bardzo chce ingerować w to co dzieje się w Arce. Cały spór Banaszek określił mianem kabaretu, choć zapewnił, że nie będzie mediował między panami, to liczy, że jednak się dogadają i Wlaź wróci do klubu. I rzeczywiście, w ubiegłym tygodniu Wlaź oznajmił, że w spółce zostaje.

– Udało nam się dojść do porozumienia w zakresie wizji i kierunku rozwoju klubu – mówi Gabriel Wlaź. – Moje rozmowy z prezesem Juszczakiem trwały kilka dni, ale miały konstruktywny charakter. W ich trakcie okazało się, że obaj chcemy dbać o rozwój siatkówki na najwyższym poziomie, na którą zasługują chełmscy kibice. Celem nadrzędnym jest awans do I ligi i na tym obecnie skupia się na praca zespołu – dodaje.

Co ważne, dyrektor sportowy spółki ds. siatkówki podkreśla, że Juszczak dał mu wolną rękę w dalszym budowaniu Arki Chełm.

– Zabieram się więc do ciężkiej pracy, której efekty mam nadzieję zadowolą wszystkich kibiców – mówi.

Wraz z Gabrielem Wlaziem zapraszamy wszystkich mieszkańców naszego miasta na bardzo prestiżowe i ważne spotkanie jednej ósmej Pucharu Polski. W środę, 11 stycznia o 19.00, w Miejskiej Hali Sportowej w Chełmie, dojdzie do pierwszych w historii derbów Lubelszczyzny w siatkówce. Podopieczni Bartłomieja Rebzdy zagrają z Avią Świdnik. Jeżeli wygrają, w ćwierćfinale zmierzą się z Jastrzębskim Węglem, dwukrotnymi mistrzami Polski w siatkówce (w latach 2004 i 2021). (kg, fot. ChKS)