Woda w Rudzie-Hucie czysta

Mieszkańcy Rudy-Huty poddają w wątpliwość jakość wody z gminnego wodociągu. Kilka tygodni temu w pobranej próbce chełmski sanepid stwierdził w nim obecność bakterii coli. Po oczyszczeniu sieci gmina opublikowała informację, że woda może być stosowana do celów spożywczych. – Po jej wypiciu odczuwamy bóle brzucha – twierdzi jeden z mieszkańców.

8 października gmina Ruda-Huta podała do publicznej wiadomości informację o niezdatnej do spożycia, ani też mycia naczyń kuchennych, sztućców czy zębów wodzie z gminnego wodociągu. Sanepid zbadał próbkę i stwierdził w niej obecność bakterii grupy coli. Zakład Usług Komunalnych w Rudzie-Hucie, który zajmuje się utrzymaniem sieci, natychmiast wziął się za oczyszczanie wodociągu. Po pięciu dniach pojawił się komunikat, że sane-

pid przeprowadził badanie kolejnych próbek i stwierdził, że woda z gminnej sieci może być już stosowana do celów spożywczych.

– Woda jest badana dość często i od tamtej pory nie mieliśmy żadnych uwag, by znów została zanieczyszczona – mówi Kazimierz Smal, wójt gminy Ruda-Huta.

Wyniki badań wody poddają w wątpliwość mieszkańcy Rudy-Huty. – Po jej wypiciu mamy bóle brzucha, a po kąpielach odczuwamy świąd skóry. U sąsiadów są podobne objawy. Podejrzewamy, że z gminną wodą jest coś nie tak, a wójt nas o niczym nie informuje. Zresztą trudno o uzyskanie jakiejkolwiek informacji w gminie, bo jest pandemia – skarży się jeden z mieszkańców.

Wójt Smal nie ukrywa zaskoczenia i zapewnia, że woda w stu procentach nadaje się do celów spożywczych. – Mamy pełną kontrolę nad wodociągiem, sanepid również regularnie bada próbki i jak dotąd nie stwierdzono obecności bakterii grupy coli. Mogę z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że woda z gminnego wodociągu nie jest już zanieczyszczona – przekonuje wójt. (s)