Wóda zamiast mózgu

„Skasowany” land rover pijanego pirata drogowego

Do niektórych nie dociera, że jazda na podwójnym gazie grozi wypadkiem i cierpieniem niewinnych osób. Kolejny przykład skrajnej bezmyślności dał 43-latek z gminy Krasnystaw. Pijany uciekał land roverem przed radiowozem i przywalił w renault. Jadąca nim chełmianka trafiła do szpitala, a z samochodów został złom.

Renault chełmianki, która miała pecha spotkać na swojej drodze bezmyślnego,
pijanego kierowcę

W czwartek ok. godz. 20, w Zagrodzie w powiecie krasnostawskim, policjanci z posterunku w Siennicy Różanej próbowali zatrzymać do kontroli kierującego land roverem. – Kierowca zignorował sygnały do zatrzymania wydawane przez funkcjonariuszy i gwałtownie przyspieszył – relacjonuje Piotr Wasilewski, rzecznik krasnostawskiej policji. Mundurowi ruszyli za nim w pościg. Na pograniczu Kozieńca i Siennicy Różanej uciekinier zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się czołowo z  renault. Następnie wbił się w barierkę energochłonną. Jego land rover doznał poważnych uszkodzeń, a sprawca zajścia zakleszczył się w aucie. Kierująca renault 31-letnia mieszkanka Chełma trafiła do szpitala. Pojechał tam również kierowca land rovera. – Jak wykazało badanie alkomatem, 43-letni mieszkaniec gminy Krasnystaw miał w organizmie ponad 1,2 promila alkoholu. Teraz za swoje czyny odpowie przed sądem – informuje Wasilewski. (kg, fot. Policja Krasnystaw i Lublin112.pl)