Wpadł z przekręconym licznikiem

O ponad 20 tysięcy kilometrów miało cofnięty licznik audi, które świdnicka drogówka zatrzymała do kontroli w ubiegły czwartek. Kierowca tłumaczył się, że nie miał o tym zielonego pojęcia. Sprawę wyjaśnia policja. Zgodnie z obowiązującymi od ubiegłego roku przepisami zleceniodawcy i wykonawcy „przekręcenia” licznika w samochodzie grozi do 5 lat więzienia.


W ostatni czwartek świdnicka drogówka zatrzymała do rutynowej kontroli audi prowadzone przez 23-latka ze Świdnika. Kierowca dostał mandat za jazdę z niezapiętymi pasami, ale o wiele poważniejsze konsekwencje grożą mu za to, co policjanci stwierdzili przy okazji sprawdzania wskazania licznika, co od stycznia tego roku mogą, a nawet powinni robić podczas każdej kontroli drogowej.

– W trakcie kontroli policjanci stwierdzili, iż wskazanie drogomierza w aucie jest o prawie 20 tys. km niższe niż zanotowane w trakcie ostatniego badania technicznego w marcu ubiegłego roku. Kierowca nie potrafił wytłumaczyć funkcjonariuszom powodu tej rozbieżności – informuje podinspektor Paweł Leśny z KPP Świdnik.

Mundurowi zajmują się teraz ustaleniem, kto zlecił i wykonał „przekręcenia” licznika. Za te czyny grozi do 5 lat pozbawienia wolności. JN