Wspaniały jarmark na urodziny miasta

Tegoroczny Jarmark Jagielloński w Lublinie (12-15 sierpnia) jest częścią jubileuszu uzyskania praw miejskich. To również przedłużony weekend „Urodzin Miasta”. Przez cztery dni spotkamy tu wyjątkową sztukę ludową, a historyczne centrum miasta, od placu Litewskiego po wzgórze Zamku zmieniło się w gwarny pasaż, na którym dzieją się ciekawe wydarzenia artystyczne i kulturalne – spektakle, koncerty, wielkie widowiska.


Świętowanie jubileuszu zaczęło się w sobotę w ramach 11. edycji Jarmarku Jagiellońskiego. Wydarzenie nawiązuje do organizowanych w XV i XVI wieku w Lublinie jarmarków, na które tłumnie przybywali kupcy i rzemieślnicy z wielu części dawnej Rzeczypospolitej i Europy. W tym roku tematem przewodnim jest sztuka malowania pisanek.
Przez 4 dni na Starym Mieście w 250 kramach podziwiamy i nabywamy, starannie wyselekcjonowane okazy sztuki ludowej i rzemiosła artystów z Polski, Ukrainy, Słowacji, Węgier, Białorusi i Litwy, którzy swoje dzieła wykonują zgodnie z regionalną tradycją. Przy wielu stoiskach prowadzą oni warsztaty rzemiosła.
Magię koronkowej pisanki prezentuje wystawa Darii Alioshkiny w Galerii Gardzienice (ul. Grodzka 5a, czynna do wtorku w godz. 13-18). – Symbolika wielkanocnych jaj jest ogromnym źródłem inspiracji dla mojej twórczości. Widać tu swego rodzaju paralelę pomiędzy wycinanką a pisanką, gdyż łączy je technika, symetria i bogactwo ornamentyki – zachęca do tej sztuki artystka z Ukrainy. Tworząc kompozycję ornamentów z papieru, odchodzi ona od tradycyjnych schematów zdobienia jajek. Tworzy pisanki poprzez pryzmat osobistego stylu – „koronkowego” i współczesnych odniesień do tradycyjnych symboli. W jej pisankach-wycinankach w centrum uwagi znajdziemy przedstawienie kobiety, opiekunki, piastunki. Ewidentna w tej wystawie jest energia i magia tych prac, sens ukryty za symbolami-kluczami.
Warto odwiedzić tę wystawę (podobnie jak Letnią Szkołę Pisankarstwa) – plon badań terenowych (krużganki klasztoru dominikanów).

Jakich artystów podziwiamy?

Z Białorusi jest m.in. Natalia Kananowicz, która od 30 lat zajmuje się tradycyjnym tkactwem. Czerpie z wzornictwa wschodniej Białorusi, wykorzystuje naturalne materiały.
Jeśli chcemy kupić lnianą bluzkę czy koszulę z pięknymi haftami, warto zajrzeć na stoisko Oleny Maczekiny z Ukrainy, której pasją jest wyrób odzieży inspirowanej sztuką ludową.
Zawitała do nas również silna ekipa twórców ludowych z Węgier, którzy sprzedają niezwykłą ceramikę, jak Ferenc Fazekas z miasteczka Nadudvar, słynącego od XVIII wieku z wyrobu czarnej ceramiki. Dla równowagi Orvos Józsefné oferuje ceramikę kolorową, charakterystyczną dla rejonu Debreczyna.
Ze Słowacji przyjechał Majan Ľuboš, który od dzieciństwa wykonuje oryginalne bicze, jakie nie sposób znaleźć u polskich twórców, również kolekcjonerskie noże. Natomiast Vlastimil Havlíček czy Ján Víglaš prezentują słowacką tradycyjną „majolikę”, czyli ceramikę krytą nieprzezroczystą polewą ołowiowo-cynową o bajecznej kolorystyce.
Swoje atrakcje znajdują tu i dzieci z opiekunami. Przez te 2 dni przeżyły zajmujące zajęcia, w patio Warsztatów Kultury (ul. Grodzka 7). Posługując się nożyczkami, miały możność spróbować swych sił w wycinance łowickiej pod okiem mistrzyni tego rzemiosła, Henryki Lus.

Muzyczne atuty Jarmarku

Pokazała je w sobotę m.in. Kapela Maliszów – rodzinna firma z Męciny Małej w Beskidach. Zabrzmiała tradycyjna muzyka tego regionu wraz z tańcami i przyśpiewkami z okolic powiatu gorlickiego. Grali na skrzypcach, basach i bębnie w sposób archaiczny, z dużym poczuciem wolności, radości, improwizacji. A przyczynili się do tego Krzesimir Dębski – kompozytor, autor muzyki teatralnej, dyrygent, skrzypek jazzowy oraz lider jazzowego zespołu String Connection oraz Krzysztof Ścierański – gitarzysta basowy krakowskiego zespołu Laboratorium. Po nich, na tejże scenie przed klasztorem dominikanów, zagrała grupa artystów Taraf de Haďdouks – kilkunastu tradycyjnych instrumentalistów i śpiewaków pochodzących z małej rumuńskiej wioski Clejani. Przybliżyli słuchaczom bogactwo świata muzycznego rumuńskich Cyganów.
Rozgrzana ich występami publiczność ruszyła w tany. Setki osób kręciły polki i oberki po blady świt. I tak będzie aż do wtorku
Z tej samej sceny za dnia słyszymy muzykę graną przez grajków muzyki tradycyjnej, jak również tworzoną przez artystów poszukujących inspiracji w tej muzyce. W niedzielę wydarzeniem był koncert Re:tradycja. Muzycy tej klasy, co Kayah, Michał Urbaniak, Antoni „Ziut” Gralak czy Włodek Pawlik zagrali z mistrzami muzyki tradycyjnej. To specjalna produkcja Warsztatów Kultury, projekt dedykowany miastu z okazji 700-lecia.
W poniedziałek usłyszymy koncert zespołu Odpoczno. Tworzą go instrumentaliści różnych gatunków: od muzyki improwizowanej, poprzez alternatywną scenę rockową, aż po polską muzykę tradycyjną. Wspólny mianownik stanowi dla nich muzyka z regionu opoczyńskiego.
Następnie czeka nas spotkanie z zespołem Radio Cos, który promuje etnomuzykę regionu hiszpańskiej Galicji. Ciepło, entuzjazm i dynamika artystów czyni wyjątkowy klimat koncertów, przenosząc słuchacza na pełen słońca Półwysep Iberyjski.
To nie wszystkie muzyczne atrakcje tworzące niezapomnianą atmosferę Jarmarku. Na Starym Mieście w ciągu dnia usłyszymy występy uliczne Kapeli Bornego z Podzamcza, Orkiestry Dętej ze Zdziłowic, Młodej Harty, zespołu Pogórzanie, Orkiestry Jarmarku Jagiellońskiego, Kapeli Wojciechowskiej, Ryckiej Kapeli „Żywioły” czy litewskiego zespołu Pulkelis.

Wkrótce kulminacja świętowania

Przed nami dzień 15 sierpnia, kiedy to 7 wieków wcześniej, w 1317 roku Władysław Łokietek ogłosił akt lokacji dla miasta Lublina. Okrągłe urodziny 700 lat Lublina świętujemy we wtorek. Tego dnia na Zamku Lubelskim odbędzie się uroczysta sesja rady miasta, w której weźmie udział ponad 100 gości zagranicznych z 32 miast partnerskich oraz zaprzyjaźnionych z Lublinem. Ponad 50 osób odwiedza Lublin w ramach projektu „Europejski Lublin – współpraca na rzecz kultury” w ramach programu „Europa dla obywateli”. Ma on poszerzyć i zintensyfikować dotychczasową współpracę Lublina z miastami partnerskimi i promocję dialogu międzykulturowego. 15 sierpnia w naszym mieście wystąpi także ponad 40 trębaczy z całej Polski, biorących udział w Ogólnopolskim Przeglądzie Hejnałów Miejskich. Hejnaliści będą prezentować swe umiejętności z balkonu Trybunału.
Od 10 do 15 sierpnia gościmy także Światowy Zjazd Lublinian. W międzynarodowym spotkaniu środowisk skupionych wokół Polonii z Lublina rodem bierze udział 250 osób z organizacji na całym świecie. Do poniedziałku w Teatrze Starym, w ramach prezentacji „Lublin na ekranie”, można oglądać produkcje filmowe z Lublinem w roli głównej. To m.in. filmy dokumentalne Nataszy Ziółkowskiej-Kurczuk i Grzegorza Linkowskiego, a także ostatnio nakręcone w Lublinie filmy fabularne: „Carte Blanche” i „Volta”.
Program bieżących dwóch dni Jarmarku oraz szczegółowe informacje znajdziemy na witrynie www.jarmarkjagiellonski.pl. Wstęp na wszystkie wydarzenia bezpłatny.
Marek Rybołowicz