Przy błyskach fleszy i telewizyjnych kamerach oficjalnie oddano do użytku przebudowany odcinek Drogi krajowej nr 12 w granicach administracyjnych miasta. Wykonawca, firma „Budimex”, zrealizował prace w ekspresowym tempie. Inwestycja pochłonęła ponad 150 mln zł, przy czym w 85 procentach została sfinansowana z Unii Europejskiej. Aby uroczyście otworzyć nowo przebudowaną trasę, na kilka godzin zamknięto odcinek od wjazdu do Castoramy do skrzyżowania Okszowskiej z ul. Rampa Brzeska.

O tym, że krajowa „Dwunastka” w granicach administracyjnych Chełma nadaje się wyłącznie do przebudowy, wiadomo było już za prezydentury Krzysztofa Grabczuka (2002-2006). Zadłużone miasto, ze względów finansowych, nie mogło jednak pozwolić sobie na realizację tak ogromnej inwestycji, a przez lata brakowało unijnych programów, z których samorząd mógłby dostać zewnętrzne dofinansowanie.

W latach 2007-2014 Agata Fisz wyremontowała jej fragmenty: skrzyżowanie Rejowieckiej ze Szpitalną, rondo im. Dmowskiego, rondo im. ZWiN oraz obie nitki na odcinku od Szpitalnej do wiaduktu w al. Armii Krajowej. Najbardziej zniszczone odcinki „Dwunastki”, czyli Rejowiecka od ronda Dmowskiego do Szpitalnej oraz ul. Rampa Brzeska z każdym rokiem coraz bardziej irytowały kierowców. W 2016 roku pojawił się pierwszy program, który dawał samorządom możliwości pozyskania pieniędzy na przebudowę drogi krajowej w granicach administracyjnych miasta. Chełm z niej skorzystał i złożył wniosek opiewający na 200 mln zł. Dzięki m.in. wsparciu ówczesnej wicemarszałek sejmu Beaty Mazurek miasto dostało dofinansowanie w wysokości 170 mln zł i mogło ruszać z procedurą przetargową. W połowie 2017 roku wyłoniło wykonawcę. Przetarg wygrała firma „Budimex”, której zadaniem było zrealizowanie inwestycji dość popularną w ostatnich latach metodą „zaprojektuj i wybuduj”.

Zgodnie z przyjętym harmonogramem prace budowlane miały ruszyć w listopadzie 2018 roku i zakończyć w październiku 2020 r. Budowa z kilku powodów nie rozpoczęła się jednak w terminie. Niezbędne były zmiany w dokumentacji technicznej, na które zgodę musiała wydać instytucja wdrażająca cały projekt, czyli Centrum Unijnych Projektów Transportowych, podlegające ministrowi infrastruktury. Czasochłonne było również uzyskanie wymaganych zezwoleń. Ponadto „Budimex”, w związku ze wzrostem cen materiałów budowlanych, przedstawił dodatkowe roszczenia. W pewnym momencie wydawało się, że inwestycja może nie zostać zrealizowana. Po wielu miesiącach negocjacji między miastem, a wykonawcą, mediacjach przed Prokuratorią Generalną Rzeczpospolitej Polskiej, na początku ubiegłego roku prezydentowi Jakubowi Banaszkowi udało się doprowadzić do zawarcia ugody z „Budimexem” i w marcu 2020 r. mogły ruszyć pierwsze prace.

„Budimex” na wykonanie całego przedsięwzięcia miał czas do 30 października br. Tempo prac od samego początku było ekspresowe. Firma na realizację inwestycji potrzebowała niespełna szesnastu miesięcy. Roboty dobiegły końca w czerwcu br. W lipcu „Budimex” wykonał jedynie prace kosmetyczne i poprawki, jakie stwierdzono w trakcie odbioru.

W minioną środę 4 sierpnia inwestycję oficjalnie oddano do użytku. W uroczystym otwarciu, które miało miejsce na nowo wybudowanym rondzie u zbiegu al. Przyjaźni, Okszowskiej i ul. Rampa Brzeska (ustawiono namiot), uczestniczyli przedstawiciele „Budimexu”, władz miasta i radni z przewodniczącym Longinem Bożeńskim na czele. Do przecięcia wstęgi zaproszono m.in. posłankę Annę Dąbrowską-Banaszek, członka zarządu województwa lubelskiego Zdzisława Szweda, dyrektora lubelskiego oddziału GDDKiA Mirosława Czecha i byłą prezydent Agatę Fisz. Na uroczystości zabrakło prezydenta Banaszka, którego zatrzymały służbowe sprawy w stolicy. Reprezentowała go natomiast wiceprezydent Dorota Cieślik. Żeby uroczyście otworzyć nowo przebudową drogę na kilka godzin zamknięto ruch od al. Przyjaźni do skrzyżowania Rampy Brzeskiej z Okszowską. Kierowcy byli tym faktem zaskoczeni i oburzeni. Na wiadukcie w al. Armii Krajowej, ale także na objeździe – w obu kierunkach – powstały niemałe korki.

Przebudowa drogi krajowej nr 12 w granicach administracyjnych miasta Chełm pochłonęła ponad 150 mln zł, z czego 85 proc. to unijne dofinansowanie. Ostateczny koszt będzie znany po jej rozliczeniu z Centrum Unijnych Projektów Transportowych. Niezależnie od tego była to najdroższa inwestycja zrealizowana dotąd przez miasto.

(s)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here