Wstyd na całą Polskę

Po tym, jak w „Nowym Tygodniu” zwróciliśmy uwagę na problem z szybką diagnostyką w kierunku koronawirusa, ogólnopolskie media obiegła skandaliczna historia Mariusza Raćkiewicza. Ratownik wodny i nauczyciel z Chełma, aby chronić innych, sam zgłosił się na badania do chełmskiego szpitala, a potem przez 6 dni czekał w izolatce na wynik. Laboratorium ubolewa z powodu „incydentalnego opóźnienia”, a chełmski szpital planuje w najbliższym czasie samodzielne przeprowadzanie szybkich testów na koronawirusa.

O nasilającym się w chełmskim szpitalu problemie z szybką diagnostyką w kierunku koronawirusa sygnalizowaliśmy w poprzednim wydaniu „Nowego Tygodnia”. Informowaliśmy wtedy o wojskowym, który po kilku dniach od przywiezienia na oddział zakaźny i pobrania wymazu wciąż nie znał swoich wyników badania. Po naszej publikacji z redakcją skontaktował się Mariusz Raćkowicz, wiceprezes chełmskiego oddziału stowarzyszenia Ratownictwo Wodne Rzeczpospolitej, nauczyciel wychowania fizycznego z Chełma. Telefonował z izolatki oddziału zakaźnego chełmskiego szpitala, gdzie – podobnie jak żołnierz (jego wynik okazał się negatywny) – również trafił w czwartek, 13 sierpnia.

Raćkowicz sam postanowił, że zgłosi się na badania. Obawiał się, że mógł się zarazić od innego, przebywającego na kwarantannie ratownika wodnego, z którym pracował na jednej zmianie, strzegąc bezpieczeństwa kąpiących się w zalewie w Natalinie w gminie Kamień (potem okazało się, że test na koronowirusa u tego ratownika wyszedł negatywny). Zdawał sobie sprawę, że w międzyczasie miał kontakt z wieloma osobami, w tym z najbliższymi – córką w ciąży i mamą w podeszłym wieku.

Chciał jak najszybciej się przebadać, aby wiedzieć, czy sam nie złapał koronawirusa, a przede wszystkim – czy nie zaraził po drodze innych. W przypadku, gdyby tak było, należało szybko wychwycić potencjalnych zarażonych, aby koronawirus nie rozprzestrzeniał się dalej…

Ciąg dalszy artykułu jest dostępny w wydaniu PDF z 24.08.2020 r.

Doskonale rozumiemy, że sprzeczne informacje, fake newsy i plotki mogą wywoływać obawy. Cenimy Twój spokój, dlatego u nas dostaniesz tylko sprawdzone wiadomości i rzetelnie przygotowane materiały.