Wstydzą się własnych barw

Samoobrona przejęła PiS, SLD wstydzi się swego szyldu, zaś lider PO startuje z własnego komitetu. Nawet ludowcy stworzyli niezależny komitet do miasta. Partyjność w nadchodzących wyborach samorządowych jakby szkodziła. Inni zauważają ogólną niechęć do kandydowania, o czym świadczy chociażby fakt, że ciągle listy są otwarte. Brakuje kobiet – złośliwi mówią, że nawet przysłowiowe blondynki wzbraniają się nogami i rękami przed udziałem w wyborach.


W chełmskiej delegaturze Krajowego Biura Wyborczego zarejestrowano 16 „niepartyjnych” lokalnych komitetów wyborczych na powiat włodawski. Są to: KWW LEPSZA PRZYSZŁOŚĆ GMINY HAŃSK, KWW TOMASZA ANTONIUKA (gm. Urszulin), KWW NASZ UHRUSK (gm. Wola Uhruska), KWW ŁĄCZY NAS SAMORZĄD (powiat włodawski), KWW LESZKA ŁUBKOWSKIEGO (gm. Wola Uhruska), KWW MIROSŁAWA TORBICZA (gm. Wyryki), KWW GMINY WOLA UHRUSKA, KWW GRAŻYNY KOWALIK (gm. Hanna), KWW JERZEGO WRZEŚNIA (m. Włodawa), KWW – KRZYSZTOFA KOTA (m. Włodawa), KKW MARIUSZA CZUJA (m. Włodawa), KWW WŁODAWA BIAŁO – CZERWONA (m. Włodawa), KWW SPRAWIEDLIWA GMINA (gm. Włodawa), KWW GŁOS HOLESZOWA (gm. Hanna), KWW LUDZI AKTYWNYCH SPOŁECZNIE GMINA WYRYKI, KWW PRZYMIERZE SPOŁECZNE (m. Włodawa).

Trzeba dodać, że pojawią się też listy partyjne. Mocne listy do powiatu, ale i do gmin oraz na wójtów, wystawią dwie najsilniejsze partie w powiecie – PiS i PSL. Mówi się też o tym, że swoją listę do rady powiatu stworzy PO.

Do tej pory zarejestrowano komitety, które będą mogły zgłaszać kandydatów na radnych i burmistrza oraz wójtów. Na radnych można zgłaszać listy do 16 września, zaś kandydatów na wójta (burmistrza) do 26 września. Wśród niespodzianek jest to, że listy do powiatu raczej nie utworzy SLD. To miejsce wypełnił KWW ŁĄCZY NAS SAMORZĄD, z którego na burmistrza startuje szef tej partii, Wiesław Muszyński, a szefem jego komitetu jest Andrzej Rysz. Inną niespodzianką jest prawdopodobny brak listy PiS do rady największej gminy powiatu – Włodawy. Zastąpi ją KWW SPRAWIEDLIWA GMINA z Andrzejem Rusińskim jako kandydatem na wójta. Kolejną niespodzianką jest udział innej byłej szefowej Samoobrony – Ewy Pastusiak – na liście PiS do sejmiku. Wielu też dziwi wystawienie przez PiS kandydatury Andrzeja Odyńca na burmistrza Włodawy. To kandydat, który przed kilkoma laty po seksskandalu musiał odejść ze stanowiska dyrektora ZK we Włodawie. Wielu widziało na tym miejscu szefa struktur PiS – Wiesława Holaczuka. Dużym zaskoczeniem jest też start byłego burmistrza (2006-14) Jerzego Września z niepartyjnego komitetu. Najwyraźniej szef powiatowej Platformy woli unikać szyldu swojej partii.

Jedynie PiS wystawia burmistrza pod partyjnym szyldem, zaś w gminach najwięcej partyjnych kandydatów będzie miał zapewne PSL. Wyraźne jest jednak odejście od partyjnych kandydatur. Najlepszym tego przykładem jest obecny burmistrz Wiesław Muszyński, który jako szef lokalnego SLD, wystartował przed czterema laty z niepartyjnym komitetem i „wziął” 11 na 15 radnych w mieście plus siebie na burmistrza. Obecnie powtarza ten sam manewr. (pk)