Wybory po epidemii

Rady osiedli, które lada dzień kończą swoją kadencje, wszystko wskazuje na to, że przetrwają. Jest projekt uchwały w sprawie zarządzenia wyborów na kolejną kadencję. Odbędą się one w ciągu 60 dni od daty odwołania stanu epidemii związanej z koronawirusem.

Jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się, że to koniec funkcjonowania rad osiedli w Chełmie. Urzędnicy przeprowadzili ankietę dotyczącą sensu działania rad w dotychczasowym kształcie. Odzew był marny, bo odpowiedzi udzieliło zaledwie 35 osób. Inna sprawa, że termin przeprowadzenia społecznych konsultacji w tej sprawie nie był do końca przemyślany. Wypełnianie ankiet w okresie świąteczno-noworocznym to była chyba ostatnia rzecz, o jakiej mogli pomyśleć chełmianie.

Większość osób, które odpowiedziały na pytania, uznała, że rady osiedla należy zlikwidować. Z taką opinią nie zgodzili się nie tylko ich przewodniczący, ale także wielu miejskich radnych. – Gdy coś się dzieje na osiedlu, mój telefon jest rozgrzany do czerwoności, dzwoni nawet wieczorami. Jestem aktywną przewodniczącą, staram się pomagać w miarę swoich możliwości. Sprawy osiedla to nie tylko wnioski do budżetu i jego zaopiniowanie – tak swoją pracę opisywała na jednej z sesji rady miasta przewodnicząca rady osiedla Rejowiecka, Danuta Dąbska.

Kadencje obecnych rad osiedla dobiegają właśnie końca. Jak stwierdził wcześniej Longin Bożeński, przewodniczący rady miasta, na przełomie kwietnia i maja powinny odbyć się wybory. Wiadomo, że w obecnej sytuacji, kiedy cały kraj walczy z pandemią koronawirusa, jest to niemożliwe. Niemniej jednak rada miasta na najbliższym posiedzeniu, które odbędzie się w czwartek 30 kwietnia, ma podjąć uchwałę w sprawie wyborów do rad osiedli. Jest w niej zapis, że wybory mają odbyć się w ciągu 60 dni od daty odwołania stanu epidemii w związku z zakażeniami wirusem SARS-CoV-2. Ostateczny termin wyborów w poszczególnych radach ma określić przewodniczący rady miasta. (s)