Wychowawcy dostali premie

– Pracownicy placówek opiekuńczo-wychowawczych dostali premię za pracę w czasie pandemii koronawirusa – poinformowały władze Lublina odpowiadając na apel o wypłatę takiej gratyfikacji skierowany do prezydenta Lublina przez radnego Tomasza Pituchę.

– Dyrektorzy placówek opiekuńczo-wychowawczych przyznawali swoim pracownikom premie lub dodatki specjalne za realizację zwiększonych obowiązków służbowych. Szczegółowe decyzje w tym zakresie, tj. o wysokości gratyfikacji podejmowali poszczególni dyrektorzy jednostek – poinformowała Monika Lipińska, zastępca prezydenta Lublina ds. społecznych, odpowiadając na interpelację Tomasza Pituchy z klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości.

T. Pitucha apelował o wypłatę dodatkowego wynagrodzenia pracownikom placówek opiekuńczo-wychowawczych za pracę w czasie pandemii koronawirusa. Zwrócił uwagę, że dodatkowe, kilkusetzłotowe świadczenia za pracę w trudnych warunkach w „czasie rozwoju pandemii” (od marca do maja), decyzją prezydenta Żuka, dostali pracownicy lubelskich domów pomocy społecznej.

– To słuszna decyzja, ale podobne wyzwania podejmowali pracownicy placówek opiekuńczo-wychowawczych w celu zapewnienia bezpieczeństwa wychowankom, którzy z natury mieli bardziej intensywne kontakty społeczne – zauważył Tomasz Pitucha w interpelacji do prezydenta Lublina.

Radny ocenił, że „praca kierowników i pracowników placówek opiekuńczo-wychowawczych zasługuje na docenienie, podobnie jak pracowników DPS-ów”. – Proszę o podjęcie działań w celu wypłacenia tej grupie osób analogicznych świadczeń, jak w przypadku DPS-ów” – apelował radny.

Tomasz Pitucha zwrócił uwagę, że „wychowawcy w grupach rodzinnych przez kilka miesięcy pełnili rolę nauczycieli wielu przedmiotów szkolnych wobec kilkunastoosobowych grup wychowanków”.

Pierwszy przypadek koronawirusa w Polsce został potwierdzony 4 marca. Z kolei w województwie lubelskim wirus, przynajmniej oficjalnie, pojawił się 10 marca. Do tej pory zakażonych zostało ponad 1250 mieszkańców naszego regionu.

Grzegorz Rekiel