Wydarzenia z regionu

Robotnik spadł z rusztowania

(26 września) Pracownik firmy budowlanej spadł z rusztowania przy budynku przychodni w Dorohusku. Do wypadku w pracy doszło na tej samej ulicy, gdzie mieści się komisariat policji. 43-latek spadł z wysokości kilku metrów i uderzył głową o chodnik. Wezwana na miejsce załoga pogotowia ratunkowego przetransportowała mężczyznę z licznymi urazami do chełmskiego szpitala. Na szczęście jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. (pc)

Zatankował i uciekł

Do zdarzenia doszło w czwartek (27 września). Funkcjonariusze Placówki Straży Granicznej w Dorohusku odebrali sygnał z chełmskiej komendy policji, że w stronę granicy zmierza podejrzany czerwony hyundai. Poruszający się nim mężczyźni zatankowali pojazd na miejskiej stacji i uciekli bez płacenia za paliwo. Tuż po tym pogranicznicy zaobserwowali pasujące do opisu auto w kolejce oczekujących na wyjazd z RP. Wezwany na miejsce patrol potwierdził, że jest to poszukiwany samochód. Uciekającymi złodziejami okazali się dwaj obywatele Ukrainy (62-letni kierowca oraz 53-letni pasażer). Obaj zostali zatrzymani. (pc)

Seniorka wtargnęła na jezdnię

Trwa wyjaśnianie okoliczności wtorkowego wypadku (18 września, około godz. 12:30). Ze wstępnych ustaleń wynika jednak, że winę ponosi 85-letnia piesza. Podczas gdy ulicą Lubelską jechał sznur samochodów, zrobił się korek, kobieta weszła na jezdnię spomiędzy aut, prosto pod koła Fiata Punto, którym kierował 83-letni mężczyzna. Kierowca tłumaczył później policjantom, że nie był w stanie nawet dostrzec kobiety, która nagle znalazła się przed maską jego auta. Z urazem biodra i ramienia 85-latka została przetransportowana do szpitala.

Policjanci apelują o ostrożność i przechodzenie przez jezdnię w miejscach do tego wyznaczonych. (pc)

Ubrania przykrywką

Ponad 700 paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy zarekwirowali policjanci z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą. Nielegalne wyroby należały do 44-latka, który ukrywał je w boksie z ubraniami na terenie chełmskiego bazaru. Mężczyźnie zostały już przedstawione zarzuty. Na poczet kar policjanci zabezpieczyli gotówkę. 44-latkowi grozi grzywna lub nawet do 3 lat więzienia. (pc)