Wyjadają z grobów

Chełmski cmentarz komunalny przylega do lasu Borek

Nasz Czytelnik zwraca uwagę administratorom cmentarza komunalnego, że zwierzęta z pobliskiego lasu wyjadają z grobów świeże kwiaty. – Co z ogrodzeniem? – zastanawia się chełmianin.

Nasz rozmówca opowiada, że ostatnio położył piękny bukiet na grobie bliskiej osoby. Według niego kwiaty zostały zjedzone przez sarny, przychodzące z pobliskiego lasu.
– Teren powinien być lepiej zabezpieczony – uważa nasz Czytelnik.
Cmentarzem komunalnym zarządza Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej w Chełmie.
– Teren cmentarza w całości jest ogrodzony – mówi Magdalena Gardzińska z chełmskiego MPGK. – Część ogrodzenia stanowi mur, a od strony lasu jest siatka ogrodzeniowa, którą w każdej chwili można przesunąć, jeżeli będzie taka potrzeba. W ostatnim okresie nasi pracownicy nie widzieli żadnych leśnych zwierząt w okolicy cmentarza. Jednak nie można zupełnie tego wykluczyć z uwagi na bliskość lasu. Tak czy inaczej zwrócimy na to uwagę.
Administratorzy nekropolii mają jeszcze inny problem związany zwierzętami na cmentarzu. I nie chodzi tu o zwierzęta z lasu, ale psy i koty dokarmiane przez osoby odwiedzające groby bliskich. Rozstawiają one w wielu miejscach na cmentarzu miski z jedzeniem, które następnie trzeba sprzątać. Administratorzy nekropolii apelują, aby tego nie robić. (mo)

Komentarze