Wylądujemy na Unii Lubelskiej?

Radny Marcin Nowak jest przekonany, że pod projektem podpiszą się również pozostali członkowie klubu Krzysztofa Żuka oraz radni Prawa i Sprawiedliwości

Port Lotniczy Lublin powinien nosić imię Unii Lubelskiej – uważa grupa radnych klubu Krzysztofa Żuka. Przygotowany już został projekt stanowiska w tej sprawie, ale zgodzić się z nim muszą nie tylko pozostali radni, ale też członkowie zgromadzenia wspólników.


Projekt przygotowali radni: Marcin Nowak, Jadwiga Mach, Elżbieta Dados, Piotr Choduń i Monika Kwiatkowska. – Nasze lotnisko do tej pory nie ma patrona, a podpisanie Unii Lubelskiej było przełomowym momentem w polskiej historii – przekonywał radny Nowak.

„W 2019 roku obchodzimy 450. rocznicę tego wydarzenia, będącego symbolem integracji państw oraz narodów. Jej ponadczasowe znaczenie zapisało się w sercach i umysłach kolejnych pokoleń, eksponując jednocześnie Lublin jako miejsce wzajemnej współpracy pomiędzy narodami na płaszczyźnie politycznej, kulturowej, gospodarczej i społecznej” – czytamy w projekcie stanowiska.

Radny Nowak jest przekonany, że podpiszą się pod nim również pozostali członkowie klubu K. Żuka. Stanowisko ma zostać poddane pod głosowanie podczas najbliższej sesji rady miasta, która odbędzie się 28 marca. – Liczę na to, że poprą je również opozycyjni radni Prawa i Sprawiedliwości. Stanowisko nie powinno wzbudzać żadnych kontrowersji – tłumaczy Nowak. Zgoda rady miasta będzie warunkiem koniecznym, ale niewystarczającym.

Udziały w spółce PLL Lublin ma również województwo lubelskie. W razie pozytywnego wyniku głosowania, stanowisko zostanie przekazane Zgromadzeniu Wspólników PLL, które podejmie ostateczną decyzję w tej sprawie. – Nadanie lotnisku imienia Unii Lubelskiej byłoby właściwym krokiem w kierunku uwypuklania doniosłości tego wydarzenia, historycznego znaczenia naszego miasta, a także popularyzowania idei wzajemnej współpracy, poszanowania i integracji we współczesnej Europie – przekonują radni.

Grzegorz Rekiel