Wysoka porażka biało-czerwonych z zespołem Serbii

Różnicą aż 14 bramek (19:33) reprezentacja Polski przegrała pierwsze wyjazdowe spotkanie kwalifikacyjnego dwumeczu o awans do mistrzostw świata w Japonii z Serbią. Przed czwartkowym rewanżem w Lubinie biało-czerwone znalazły się w niezwykle trudnej sytuacji.


– Dużo rzeczy było nie tak, zwłaszcza obrona. 33 stracone bramki to zdecydowanie za dużo. Na środku obrony byłyśmy zbyt pasywne. Jestem wściekła po tym meczu – mówiła po piątkowym spotkaniu Kinga Achruk, rozgrywająca MKS Perła Lublin, najskuteczniejsza zawodniczka w polskiej drużynie, zdobywczyni 8 bramek. – W naszą grę wdała się niemoc – dodała Achruk.

W piątkowym meczu rozegranym w miejscowości Zrenjaninie zagrało jeszcze pięć zawodniczek zespołu mistrzyń Polski: w bramce Weronika Gawlik oraz w polu Aneta Łabuda, Sylwia Matuszczyk (1 gol), Aleksandra Rosiak (2) i Joanna Szarawaga (1).

Rewanż odbędzie się 6 czerwca w Lubinie. BAS

SERBIA – POLSKA 33:19 (17:11)

Serbia: Risović 1, Graovac – Kovacević, Krpez lezak 5, Lavko 6, Liscević 6, Milojević, Mitrović, Nikolić, Pop-Lazić 2, D. Radojević 1, T. Radojević, Radosavljević 3, Risević, Stevin 2, Stoiljković 7, Agbaba.

Polska: Płaczek, Gawlik – Achruk 8, Buklarewicz, Janiszewska 1, Kobylińska 1, Kudłacz-Gloc, Łabuda, Matuszczyk 1, Nowicka, Rosiak 2, Sobiech 1, Szarawaga 1, Wiertelak, Wołoszyk, Zych 4.