Wywołał awanturę, trafił do aresztu

Wściekły i pijany 31-latek chciał wyrzucić z hotelu w Okunince swoją partnerkę. Nie przewidział, że wezwani do jego uspokojenia policjanci znajdą w jego pokoju marihuanę. W efekcie to jego konkubina wróciła do pokoju, a on trafił do policyjnego aresztu.

W czwartek (17 sierpnia) tuż przed godziną 11 włodawscy policjanci otrzymali zgłoszenie o awanturującym się w Okunince mężczyźnie. – Na miejscu stwierdzili, że 31-latek z powiatu otwockiego, będący pod znacznym działaniem alkoholu, wszczął awanturę, podczas której wyzywał i wyganiał swoją partnerkę z hotelu – mówi Elwira Tadyniewicz z KPP we Włodawie. – W trakcie przeszukania zajmowanego przez mężczyznę lokalu policjanci znaleźli susz roślinny. Wstępne badania wykazały, że to marihuana. Funkcjonariusze zatrzymali awanturnika i umieścili go w policyjnym areszcie.
Mężczyzna usłyszał już zarzut. Zgodnie z Ustawą o Przeciwdziałaniu Narkomanii za posiadanie substancji zabronionych grozi mu nawet do 3 lat pozbawienia wolności. (bm)