Z łukami do Hanny

Łucznicy z całej Polski zjechali do Hanny w powiecie włodawskim, by na tamtejszej strzelnicy i w okolicznych lasach wziąć udział w zawodach „Hanna z Łukiem”. Impreza, choć była bardzo widowiskowa i opierała się na rywalizacji, nie straciła swojego rodzinnego, sielskiego charakteru.

„Hanna z Łukiem” to pierwsze tak prestiżowe zawody rozegrane na leśnej strzelnicy w Hannie. Udział w imprezie wzięli łucznicy z całego kraju, którzy zmagali się w ramach III rundy Łuczniczej Ligi Wschód. – Bardzo pozytywnie podchodzimy do takich inicjatyw, bo naszym głównym celem jest promocja aktywnych form spędzania wolnego czasu i odciągnięcie dzieci i młodzieży od komputerów – mówi Bernard Błaszczuk, prezes stowarzyszenia LAS, które odbudowało strzelnicę w Hannie.

– Z pewnością nie są to też pierwsze zawody na tym obiekcie. Wstąpiliśmy w szeregi Lubelskiego Związku Strzelectwa Sportowego i w przyszłości planujemy organizację kolejnych zawodów, także z użyciem broni palnej. Chcemy stworzyć trzy sekcje: łuczniczą, broni palnej i broni czarnoprochowej oraz otworzyć szkółkę dla dzieci i młodzieży, by od najmłodszych lat zaszczepiać w nich chęć aktywnego spędzania wolnego czasu – dodaje Błaszczuk.

A tak przedstawiają się wyniki III rundy Łuczniczej Ligi Wschód 2018:

Łuk tradycyjny z półką: Dariusz Wojniak – 204, Andrzej Trynkiewicz – 203, Konrad Grzywaczewski – 202, Daniel Oleksiuk – 200, Katarzyna Kochan – 78.

Łuk tradycyjny bez półki: Krzysztof Florczak – 224, Daniel Och – 223, Jacek Siudaj – 210, Jacek Patkowski – 201, Maciek Rosłoń – 166, Sebastian Tabuła – 164, Grzegorz Patronik 158, Sebastian Kuc – 133, Andrzej Kociubiński – 121, Anna Garbala – 105, Ewelina Och – 76, Aleksandra Karmelita – 56, Barbara Och – 50.

Łuk typu hunter: Marek Trancygier – 281, Radosław Michalak – 264, Paweł Zborowski – 218, Mariusz Kozik – 198, Wasyl Solski – 187, Andrzej Graboś – 182, Kamil Michna – 179, Rafał Połaski – 166, Roman Zalewski – 158, Iga Graboś – 153, Konrad Kowieski – 150, Michał Kozłowski – 140, Michał Masłowski – 93, Piotr Ciok – 67.

– Za pomoc w organizacji turnieju chciałbym serdecznie podziękować Nadleśniczemu Nadleśnictwa Włodawa, Andrzejowi Kozakowi, który umożliwił nam rozegranie części zawodów w lesie okalającym strzelnicę, pani wójt Grażynie Kowalik, właścicielowi firmy BETA-GAS, Pawłowi Pakule, członkom Parczewskiej Grupy Łuczniczej, oraz wszystkim innym osobom zaangażowanym w tak piękne przedsięwzięcie – wylicza Konrad Grzywaczewski, jeden ze współorganizatorów imprezy. (bm)