Za parkanem budowa wre

Tak ma wyglądać „Słoneczny Świdnik”. Mieszkańcy nie tylko całego regionu będą mieli nam czego zazdrościć

Świdniczanie odliczają czas do momentu kiedy będą mogli skorzystać z mającego powstać w naszym mieście wspaniałego kompleksu rekreacyjno-basenowego „Słoneczny Świdnik”. A że pozostało, bo zaledwie 15 miesięcy, sprawdziliśmy, co dzieje się placu formalnie rozpoczętej przed niespełna miesiącem budowy.


Budowa kompleksu rekreacyjno-sportowego „Słoneczny Świdnik” to największa komunalna inwestycja w historii miasta. Kosztem ponad 51 mln złotych powstanie park wodny „pod chmurką” wraz z zespołem boisk do piłki nożnej, siatkówki plażowej, koszykówki, placami sprawnościowymi do parkouru, street workoutu, kalisteniki oraz kryty aguapark z basenami, zjeżdżalniami, brodzikami, wodnym placem zabaw, wannami SPA. Hala basenowa będzie wyposażona w widownię.

Wykonawcą inwestycji jest firma Warbud z Warszawy – jeden z potentatów na polskim rynku budowlanym. Zgodnie z podpisaną na początku lipca tego roku umową, w systemie zaprojektuj i wybuduj kompleks ma być gotowy w lutym 2020 roku. Dokładnie przed miesiącem, 14 listopada, Warbud dostał pozwolenie na budowę. Czasu na oddanie do użytku gigantycznej inwestycji pozostało ledwie 15 miesięcy. W ubiegłym tygodniu sprawdziliśmy więc, co słychać na placu budowy.

Za parkanem…

Wykonawca ogrodził plac wysokim parkanem i choć stanowi on dość skuteczną zaporę, to dostaliśmy się za ogrodzenie, a tam… robota wre. W ziemi jest już wykopana wielka dziura, kursują wywrotki i gdzie nie spojrzeć kręcą się budowlańcy. Z tempa i postępu prac zadowolony jest świdnicki ratusz.

– Wykonawca ogrodził i oznakował teren budowy, doprowadził prąd i tymczasowe drogi. Warbud ma już tam swoją bazę i przeprowadził wycinkę części drzew. Rozpoczęły się już prace ziemne oraz wykopy pod fundamenty krytego basenu – wymieniają, co udało się zrobić w miesiąc, miejscy urzędnicy. – Wszystko idzie zgodnie z planem, a prace będą kontynuowane w sezonie zimowym.

Zgodnie z harmonogramem

Zgodnie z przyjętym harmonogramem jeszcze w tym roku zostanie zakończona wycinka drzew i wykopy pod baseny oraz rozpoczną się prace budowlano-konstrukcyjne przy podziemnej części kompleksu. Spod ziemi konstrukcja powinna wyjść na wiosnę, a do końca czerwca 2019 r. kompleks krytych basenów ma być gotowy w stanie surowym oraz przygotowane niecki basenów zewnętrznych.

W drugiej połowie roku mają być prowadzone prace wykończeniowe, montaż nierdzewnych niecek basenów oraz zjeżdżali i rozpoczną się prace na zewnątrz związane z budową boisk i placów sprawnościowych. W międzyczasie będzie odbywał się montaż i testy instalacji technologicznej uzdatniania wody w basenach. Na początku 2020 roku zostanie wykonane wyposażenie, montaż urządzeń i przeprowadzenie prób. Wszystko gotowe ma być na czas, czyli do końca lutego 2020 r.

Świdniczanie, którzy po zamknięciu starych basenów Avii już od ponad 10 lat nie mają w mieście możliwości popluskać się „pod chmurką” czekają na ten moment z niecierpliwością.

Joanna Niećko