Za złamanie kwarantanny grozi wysoka grzywna, a nawet więzienie

Złamanie kwarantanny domowej i narażanie innych na zarażenie koronawirusem to szczyt nieodpowiedzialności. Do piątku (20 marca) chełmska policja odnotowała cztery takie przypadki.

W Chełmie i powiecie chełmskim w ubiegłym tygodniu w domach izolowanych było kilkadziesiąt osób (liczba ta zmienia się z godziny na godzinę). Chodzi o osoby, które wróciły z zagranicy albo miały styczność z tymi, u których stwierdzono koronawirusa. W związku z tym, że resort zdrowia wdrożył ścisły nadzór nad osobami objętymi kwarantanną domową, umundurowani policjanci, wspierając służby sanitarne, przynajmniej raz na dobę sprawdzają, czy osoby te znajdują się w miejscu kwarantanny oraz czy nie potrzebują pomocy.

Policjanci sprawdzając miejsce pobytu osób przebywających w kwarantannie domowej nie mają z nimi bezpośredniego kontaktu, nie wchodzą do domu czy mieszkań. W praktyce wygląda to tak, że kontaktują się z nimi przez domofon lub telefonicznie z odległości umożliwiającej potwierdzenie pobytu osoby w wyznaczonym miejscu (dom albo miejsce zbiorowej kwarantanny). W Chełmie cztery osoby złamały kwarantannę. Jeden mężczyzna, którego policjanci nie zastali w domu, choć powinien tam być, tłumaczył, że musiał coś pilnie załatwić. W pozostałych trzech przypadkach nie chodzi o rodaków, tylko o Ukraińców.

– W tych czterech przypadkach wszczęto postępowania o wykroczenia, a dodatkowo przekazaliśmy informację do Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Chełmie, która także może podjąć dalsze kroki w tej sprawie – informuje podkom. Ewa Czyż, rzecznik KMP w Chełmie.

Za zignorowanie zaleceń służb grożą surowe konsekwencje.

– Apelujemy do osób będących w kwarantannie o odpowiedzialne podejście do zaistniałej sytuacji oraz rzetelne wypełnianie zaleceń służb – czytamy w komunikacie Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. – Przypominamy, że za nieprzestrzeganie kwarantanny w związku z zagrożeniem epidemiologicznym grozi grzywna oraz do roku pozbawienia wolności. Kara może być jednak dotkliwsza, jeżeli prokurator oceni, że ktoś swoim zachowaniem naraził zdrowie i życie innych ludzi. Za to grozi nawet do 8 lat pozbawienia wolności.

W piątkowy wieczór (20 marca), po wprowadzeniu w kraju stanu epidemii, premier poinformował o podwyższeniu kary grzywny za złamanie kwarantanny. Może ona wynieść do 30 tys. zł (wcześniej wynisiła do 5 tys. zł). Ponadto wprowadzone mają być mechanizmy śledzenia czy osoba poddana kwarantannie przebywa rzeczywiście w domu pod adresem, który zadeklarowała. (mo)