Zabraknie pieniędzy na obwodnicę?

Topnieje do minimum szansa na powstanie do 2023 roku drogi ekspresowej z Piask do Dorohuska i północnej obwodnicy Chełma. Po pierwsze, inwestycja jest jeszcze na etapie prac przygotowawczych, a po drugie nie wiadomo czy rząd Prawa i Sprawiedliwości znajdzie na nią pieniądze…

Przyjęty jeszcze w sierpniu 2015 roku przez rząd Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego Program Budowy Dróg Krajowych na lata 2014-2023 z perspektywą do 2025 roku zakładał realizację całego odcinka trasy ekspresowej S12 z Piask do Dorohuska, wraz z obwodnicą Chełma. Inwestycja znalazła się w gronie zadań priorytetowych. Budowa obwodnicy, według tego dokumentu, miała rozpocząć się w 2018 roku, zaś pozostałych odcinków S12 – w 2020 roku. Dziś wiadomo, że prace budowlane w podanych terminach nie ruszą. Powodów jest kilka, a najważniejszy to taki, że wciąż są prowadzone prace przygotowawcze, czyli nie ma jeszcze gotowej dokumentacji projektowej, brakuje wymaganych przepisami prawa opinii i decyzji. Jedno, co może cieszyć, to wydana jeszcze w grudniu 2015 r. decyzja środowiskowa, która określa ostateczny wariant przebiegu drogi i sposób jej powiązania z przyległymi terenami.
Nawet gdyby prace przygotowawcze przyspieszyły, na budowę S12 może zabraknąć pieniędzy. – Na realizację zadań ujętych w Programie Budowy Dróg Krajowych państwo ma 107 mld zł – mówi Beata Mazurek, chełmska posłanka i rzecznik prasowy Prawa i Sprawiedliwości. – Tymczasem rzeczywisty koszt budowy wszystkich planowanych odcinków ekspresówek, autostrad i obwodnic miast, według szacunków ministerstwa infrastruktury i budownictwa, to aż 200 mld zł. Autorzy Programu, tworzonego przed wyborami parlamentarnymi, źle oszacowali koszty.
Jak zapewnia ministerstwo infrastruktury i budownictwa, są prowadzone prace analityczne umożliwiające realizację Programu w jak najszerszym zakresie. Priorytetem ministerstwa jest jednak dokończenie budowy spójnej sieci dróg ekspresowych i autostrad, w ramach dostępnych funduszy.
Beata Mazurek informuje, iż zabiega o to, by do Chełma przyjechał Jerzy Szmit, podsekretarz stanu w ministerstwie infrastruktury i budownictwa, i wyjaśnił, kiedy może rozpocząć się budowa S12 oraz północnej obwodnicy miasta. (ptr)