Zamiana działek z deweloperem wraca na sesję

Interbud chce podarować miastu trzy działki przy ul. Kasztelańskiej o łącznej pow. ok. 8 arów i jedną działkę przy ul. Relaksowej o pow. ok. 11 arów (zaznaczone na czerwono) i wymienić pozostałe działki przy ul. Relaksowej (zaznaczone na zielono) na miejskie działki na Felinie

Na czwartkową sesję wraca sprawa zamiany działek między miastem a spółką Interbud Construction. Tym razem deweloper, niepotrzebnych mu działek na os. Botanik i działek na Felinie, nie chce już, jak poprzednio, zamienić m.in. na atrakcyjną parcelę w samym centrum, ale chce część działek na Botaniku miastu podarować, a pozostałe nieruchomości wymienić na inne działki na Felinie. Opozycja na transakcję patrzy podejrzliwie, ale magistrat przekonuje, że to dobry interes, zwłaszcza dla mieszkańców Sławina, którzy domagają się pozyskania działki od dewelopera i urządzenia na niej miejsca do rekreacji i placu zabaw.

Projekty uchwał o zamianie działek między miastem a „spółką handlową” były już w programie sesji zwołanej na 9 września 2021 roku. Kiedy okazało się, że w zamian za ok. 70 arów zieleńca na os. Botanik miasto chce oddać „spółce” 11-arową działkę na rogu ul. Jasnej i Ewangelickiej z wydanymi warunkami zabudowy budynkiem usługowo-mieszkalnym, a „Dziennik Wschodni’ ujawnił, że chodzi o spółkę Interbud i ciążące mu działki, na których nie może już nic wybudować, a podatek od nieruchomości trzeba płacić, w Lublinie zawrzało. Poseł PiS Jan Kanthak zapowiedział, że zawiadomi CBA, a senator Jacek Bury, wystosował do prezydenta Krzysztofa Żuka list otwarty, w którym pisał o dziwnej transakcji i „skrajnie nieodpowiedzialnym i niepokojącym działaniu władz Lublina, sugerując, że może mieć to związek z „powiązaniami osobowymi” i pytając: „Dlaczego atrakcyjna działka przy ul. Jasnej nie zostanie sprzedana w przetargu, skoro miasto chce się jej pozbyć?

Władze miasta wystąpienie Burego nazwały „paszkwilem” i „manipulacją”, za które senator powinien przeprosić. Zapewniały, że wszystko odbywa się transparentnie i w interesie mieszkańców os. Botanik, gdzie miasto zyskałoby możliwość urządzenia miejsca rekreacji i placu zabaw, o co zabiegali mieszkańcy. Urzędnicy dodawali, że w innym przypadku deweloper może np. ogrodzić tę działkę i mieszkańcy pobliskich bloków (wybudowanego przez Interbud – dop. aut.) stracą dostęp do jedynego w tej okolicy zieleńca.

Na dzień przed sesją prezydent Żuk zdecydował o zdjęciu kontrowersyjnych projektów uchwał z porządku obrad. – Wobec insynuacji i pomówień, jakie padły z ust senatora Jacka Burego, nie chcąc dawać mu pola do dalszych manipulacji, wspólnie ze wspierającymi mnie radnymi zdecydowaliśmy o zdjęciu z porządku obrad najbliższej sesji Rady Miasta projektów uchwał związanych z zamianą gruntów – oświadczył Krzysztof Żuk. – Cel tej zamiany był oczywisty: ochrona przed zabudową terenów zielonych przy ul. Relaksowej oraz pozyskanie gruntów pod budowę mieszkań komunalnych i na wynajem w dzielnicy Felin. Szkoda, że senator Bury przed postawieniem publicznie tak poważnych zarzutów, nie zadał sobie trudu poznania prawdy i sprawdzenia dokumentów – dodał prezydent, tłumacząc, że wycofuje projekt z obrad „w celu umożliwienia zbadania poprawności procedury i wszelkich działań” przez „każdy podmiot, który chciałby to zrobić”.

Ogrodzenie w odwecie

Niedługo potem Interbud faktycznie swoją „niezamienioną” działkę przy Relaksowej ogrodził blaszanym parkanem. Mieszkańcy protestowali, ale urzędnicy bezradnie rozkładali ręce, twierdząc, że właściciel może ze swoim terenem zrobić co chce. W sprawę włączyła się jednak Fundacja Wolności.

– Nie udała się zamiana gruntów pomiędzy Interbudem a Ratuszem. „W odwecie” Interbud ogrodził swój teren na os. Botanik. Zdaniem lubelskiego Ratusza nic nie da się z tym zrobić. My jednak znaleźliśmy wytrych! – poinformował w połowie stycznia br. Krzysztof Jakubowski, prezes Fundacji Wolności. – Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego wskazuje, że tereny dewelopera mają być terenami zielonymi. Plan wskazuje też, że terenów tych nie można grodzić!

Po interwencji Fundacji, prezydent Lublina przekazał sprawę do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, a PINB po wizji lokalnej, przeprowadzonej 27 stycznia, potwierdził, że ogrodzenie powstało niezgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. W ciągu 30 dni miała zapaść formalna decyzja w tej sprawie – jak dawał do zrozumienia rzecznik PINB – nakazująca rozbiórkę ogrodzenia.

Decyzji nie ma do dziś. Jak dowiedzieliśmy się procedura się przedłuża, bo był problem ze skompletowaniem wszystkich dokumentów, które ze względu na interwencję Fundacji Wolności, „krążyły po urzędach”.

Zamiana wraca na sesję

Nie czekając na rozstrzygnięcie sprawy płotu, zamiana działek między miastem, a Interbudem wraca na sesję. Radni zajmą się nią w najbliższy czwartek. Teraz transakcja jawi się bardziej korzystaną, bo deweloper chce część działek na Sławinie w pobliżu ul. Kasztelańskiej i Relaksowej/Tarasowej (łącznie niespełna 0,2 ha) miastu podarować, a swoje pozostałe działki przy ul. Relaksowej (w tym te ogrodzone w ubiegłym roku płotem – dod. aut.) o pow. ok. 0,8 ha i działki na Felinie o łącznej pow. ok. 0,5 ha wymienić na miejskie działki, również położone na Felinie, o pow. ok. 1,04 ha. Strona, której nieruchomości zostaną wycenione przez rzeczoznawców taniej, będzie musiał dopłacić różnicę. Jaka to będzie kwota i kto ją zapłaci, radni głosując nad uchwałą nie będą wiedzieć, bo wycena zostanie zrobiona dopiero przed zawarciem aktu notarialnego.

Ratusz zapewnia, że transakcja jest korzystna dla miasta, a mieszkańcy os. Botanik wręcz domagają się, by przejąć od Interbudu działkę przy ul Relaksowej.

– Odpowiadamy w ten sposób na apele mieszkańców i Rady Dzielnicy Sławin, którzy wnioskowali o przejęcie i objęcie ochroną ważnego dla całej okolicy obszaru naturalnej zieleni. Zamiana gruntów pozwoli nam ochronić ten obecnie nieużytkowany obszar i stworzyć tam zieloną enklawę dla mieszkańców – mówi Artur Szymczyk, Zastępca Prezydenta Miasta Lublin ds. Inwestycji i Rozwoju.

Ratusz twierdzi, że również zamiana działek na Felinie jest opłacalna.

– W ramach transakcji zamiany miasto otrzyma działki przy ul. Franczaka „Lalka”, które zgodnie z planem miejscowym znajdują się w obszarach terenów zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej. Grunty te przylegają bezpośrednio do terenów stanowiących własność Gminy Lublin przeznaczonych pod tereny zabudowy mieszkaniowej, na których Miasto planuje lokalizować w przyszłości mieszkania komunalne. Nabycie działek w tym obszarze da miastu możliwość realizacji budynków o właściwych parametrach – argumentują urzędnicy.

Ostateczną decyzję radni podejmą w najbliższy czwartek. ZM

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here