Zarośnięty i zaniedbany

Nie tak powinien wyglądać park, miejsce relaksu i wypoczynku. Tymczasem teren między osiedlami XXX-lecia i Kościuszki dosłownie straszy. Trawa po kolana, zapuszczony plac zabaw, zniszczone chodniki…

– Niby mamy park, a tak naprawdę to go nie ma – mówi jedna z mieszkanek XXX-lecia. – Proszę pójść i zobaczyć, w jakim stanie są alejki. Trawa jest nieskoszona, nie ma nawet jak usiąść na ławeczkach. Plac zabaw wygląda obskurnie, nic dziwnego, że dzieci nie chcą się tam bawić, ale też rodzice rzadko przychodzą ze swoimi pociechami. Zdaję sobie sprawę, że zagospodarowanie parku kosztuje niemało.

Tylko od kilku lat słyszymy, że są pomysły na nowy park osiedlowy, ale tylko na słowach się kończy. Rewitalizacja parku jest potrzebna, bo to miejsce ma służyć mieszkańcom do relaksu i wypoczynku. Pamiętam czasy, kiedy ten park tętnił życiem. Było dużo dzieci, młodzieży, a starsze osoby mogły siąść na ławeczkach, spotkać się ze znajomymi, porozmawiać. I na pewno nigdy nie był tak zarośnięty, jak obecnie – skarży się nasza czytelniczka.

Rzeczywiście, osiedlowy park między XXX-leciem a Kościuszki wizytówką miasta nie jest i dopóki nie zostanie zrewitalizowany, raczej nie będzie. Do tego czasu przydałoby się jednak, by chociaż na bieżąco kosić trawniki. Jak ustaliliśmy w magistracie, za utrzymanie miejskiej zieleni w tym parku osiedlowego, odpowiada Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej w Chełmie.

– Ostatnie koszenie trawy w parku miało miejsce w czerwcu – objaśnia Biuro Prasowe Prezydenta Chełma. – Ze względu na obfite opady deszczu nastąpił szybki wzrost trawy. Obecnie prace związane z koszeniem są prowadzone w parku miejskim przy ul. Lubelskiej. Po ich zakończeniu pracownicy przeniosą się do parku między XXX-leciem, a osiedlem Kościuszki. MPGK informuje, że w przyszłym tygodniu rozpocznie tam koszenie. (s)