Zatrudniła, aby pomóc

Niektórzy mieszkańcy gminy Wojsławice zarzucają kierowniczce Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej, że dała pracę swojej krewnej. Kierownicza przyznaje wprost, że zatrudniona niedawno pracownica jest jej daleką kuzynką, ale zapewnia, że nie to zdecydowało o przyznaniu jej pracy.

– Napiszcie o tym, że kierownik Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Wojsławicach zatrudniła ostatnio swoją krewną jako opiekunkę do osób starszych. Chyba nie powinno tak być? Wiem, że tą pracą zainteresowane były także inne osoby, ale cóż… nie miały szans z rodziną – mówi jeden z naszych Czytelników i dodaje, że według niego to dziwne, iż kierowniczka GOPS-u jako młoda, 42-letnia kobieta, jest już zaszczepiona przeciwko covid-19.

Agnieszka Matwiejczuk, kierownik GOPS w Wojsławicach, nie kryje, że ostatnio zatrudniona opiekunka jest z nią spokrewniona, choć – jak zaznacza – nie należy do bliskiej rodziny. Tłumaczy jednak, że to nie względy rodzinne zdecydowały o angażu właśnie tej osoby.

– Potrzebowaliśmy pracownika „na cito”, bo poprzednia opiekunka zrezygnowała w zasadzie z dnia na dzień, a mieliśmy informację z Urzędu Pracy, że jest taka osoba, która mogłaby zająć jej miejsce – mówi Agnieszka Matwiejczuk. – Oczywiście nie podjęłam decyzji o zatrudnieniu sama; była ona konsultowana z panem wójtem i prawnikiem, i pod względem prawnym wszystko jest w porządku. Podejmując tę decyzję, kierowaliśmy się również kwestiami materialnymi. Wybraliśmy taką osobę, która jest w trudnej sytuacji, i której ta praca najbardziej się przyda. Jak dotąd sprawdza się i dobrze wywiązuje się z obowiązków, a nie jest to przecież łatwa praca. Podopieczne są bardzo zadowolone.

W tej chwili GOPS w Wojsławicach zatrudnia jedną opiekunkę, ale są plany przyjęcia kolejnej na staż, bo zapotrzebowanie na usługi opiekuńcze nie maleje.

Kierowniczka GOPS-u dodaje, że podobnie jak inni pracownicy ośrodka jest już po dwóch dawkach szczepionki przeciw covid-19. Przypomnijmy, że pracownicy gminnych ośrodków pomocy społecznej, podobnie jak zatrudnieni w DPS-ach, szpitalach, aptekach czy hurtowniach medycznych stanowili tak zwaną „grupę zero”, która szczepiła się jako pierwsza. W sumie z możliwości przyjęcia szczepionki skorzystało 5 pracowników GOPS-u w Wojsławicach. (w)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here