Zbereże oświetlone na wybory

Kilka lat radny Alfred Misztalski „nękał” wójta Woli Uhruskiej o budowę oświetlenia ulicznego w Zbereżu. Najpierw projekt w tej sprawie nie uzyskał dofinansowania, potem tłumaczono, że jego realizacja z własnych środków przekracza możliwości finansowe gminy. Ale od czego jest rok wyborczy?

Montaż ulicznych latarni w Zbereżu od lat był stałym punktem na liście interpelacji składanych podczas sesji przez Alfreda Misztalskiego. Radny prosił i przekonywał wójta o konieczności zainstalowania oświetlenia w jednej z największych miejscowości gminy Wola Uhruska. Niestety, wniosek o dofinansowanie zewnętrzne, które złożyła gmina nie uzyskał dofinansowania. Potem wójt Jan Łukasik tłumaczył, że własnym sumptem latarni też zamontować nie można, bo gminy na to nie stać. Gdy wszyscy, łącznie z samym wnioskodawcą stracili nadzieję na to, że Zbereże będzie miało oświetlenie, nastąpił nagły zwrot. Na piątkowej (13 kwietnia) sesji nadzwyczajnej radni m.in. podjęli uchwałę ws. zaciągnięcia kredytu na montaż oświetlenia ulicznego w Zbereżu. Dzięki pożyczce w wysokości niemal 140 tys. zł jeszcze w tym roku mają być w tej miejscowości założone lampy. Co niektórzy zastanawiają się, czy ta decyzja nie miała przypadkiem cokolwiek wspólnego ze zbliżającymi się wyborami samorządowymi. Nawet gdyby tak było, to mieszkańcy Zbereża nie powinni narzekać, w przeciwieństwie do ludzi z Majdanu Stuleńskiego, którzy też o oświetlenie walczą równie długo, ale na razie bez efektów. (bm)