Zdążą do końca roku?

Już pół roku trwa procedura związana ze sprzedażą 100 procent udziałów Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej. Pieniądze z transakcji są zaplanowane w tegorocznym budżecie miasta. Bez nich ciężko będzie uregulować faktury za zrealizowane miejskie inwestycje.

Tegoroczne wydatki budżetu miasta Chełm, zwłaszcza inwestycyjne, są w dużej mierze oparte na wpływach ze sprzedaży 100 procent udziałów MPEC i 25 proc. udziałów MPGK. Procedury związane z ich zbyciem muszą zakończyć się przed 31 grudnia br., by miasto miało z czego zapłacić za realizowane inwestycje. Jak pisaliśmy już, powoli dobiega końca procedura związana ze sprzedażą udziałów Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej. Wpłynęła jednak oferta, złożona przez Polski Fundusz Rozwoju. Sprzedane udziały spółka ma wykupić w ciągu 20 lat, wtedy to miasto stanie się znów jedynym jej właścicielem.

Nie została natomiast jeszcze ukończona, rozpoczęta w kwietniu br., a więc pół roku temu, procedura sprzedaży Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej. Prezydent Jakub Banaszek podjął działania zmierzające w kierunku sprzedaży MPEC z jednego powodu. Mająca problemy finansowe miejska spółka do końca 2022 roku musi zrealizować wielomilionową inwestycję i przestawić się na alternatywne źródła energii. Sama nie dałaby rady, a miasto również nie byłoby w stanie udźwignąć tak wielkiego ciężaru. Jedynym wyjściem była sprzedaż 100 procent udziałów MPEC.

Przypomnijmy, że oferty kupna całej spółki złożyły cztery podmioty: Gdańskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej, E.ON – międzynarodowy, w całości prywatny dostawca energii i dwa państwowe giganty, PGE Energia Ciepła i PGNiG Termika.

Długość sieci cieplnych MPEC to ponad 87 km, z czego około dwie trzecie jest wykonane w technologii rur preizolowanych. Spółka dostarcza mieszkańcom ciepło za pośrednictwem blisko 800 węzłów cieplnych, z których ponad 300 należy do niej. MPEC zatrudnia prawie 200 pracowników. Na sprzedaż 100 procent udziałów zgodę w styczniu br. wyraziła chełmska rada miasta. Prezydent oczekuje za spółkę co najmniej 40,5 mln zł.

Biuro Prasowe Prezydenta Chełma informuje, że procedura wyłonienia nabywcy udziałów MPEC jeszcze nie została zakończona, wciąż trwa weryfikacja dokumentów. Wszystko jednak wskazuje na to, że do końca bieżącego roku uda się ją sfinalizować. Takiego samego zdania jest prezes spółki, Artur Jędruszczuk. – Prace trwają, obowiązuje nas jednak tajemnica i do czasu wyłonienia podmiotu, który kupi udziały, nie możemy ujawniać jakichkolwiek faktów – podkreśla Jędruszczuk. – Niebawem przedstawimy prezydentowi dokumenty związane z przeprowadzoną procedurą. (s)