Zginął na miejscu

Tragedia na drodze. W gminie Hanna zginął 65-latek potrącony przez samochód. Do zdarzenia doszło po zmroku. Mężczyzna szedł chodnikiem, prowadząc rower. Według najbardziej prawdopodobnej wersji nagle wtargnął na jezdnię wprost pod koła Audi.

W środę (19 października) około godziny 18 na drodze gminnej z Hanny do Janówki doszło do tragicznego wypadku, w którym na miejscu zginął 65-letni mężczyzna. Dokładne okoliczności zdarzenia nie są jeszcze znane. Oto, co ustalili przybyli na miejsce policjanci: – Prowadzący po chodniku rower 65-letni mieszkaniec gminy Hanna, z nieustalonych na razie przyczyn, dostał się pod koła Audi kierowanego przez 29-latka z tej samej gminy – mówi Elwira Tadyniewicz z KPP we Włodawie. – Pomimo podjętej reanimacji mężczyzna zmarł na miejscu. Badanie przeprowadzone przez mundurowych wykazało, że kierowca Audi był trzeźwy. Decyzją prokuratora ciało mężczyzny zostało zabezpieczone celem przeprowadzenia sekcji zwłok. Trwa wyjaśnianie przyczyn i okoliczności tego tragicznego wypadku.
Do tragedii doszło po zmroku, w terenie zabudowanym. Według najbardziej prawdopodobnej wersji 65-latek nagle wkroczył na jezdnię, gdzie został potrącony przez samochód. (bm)