Zginął, próbując pogodzić żonę i teściową

Tragiczny wypadek w domowym zaciszu. Próbę załagodzenia konfliktu teściowej z synową młody mężczyzna przypłacił życiem. Fragment szkła przebił mu tętnicę.

Dramatyczne sceny rozegrały się w piątkowy wieczór (1 marca) w jednym z mieszkań przy ulicy Kolejowej. To właśnie tam mieszkała trzyosobowa rodzina: 29-letni mężczyzna, jego żona oraz matka. Co podkreślają policjanci i sąsiedzi, była to spokojna, „normalna” rodzina.

Jednak tego wieczoru w domowym zaciszu pomiędzy kobietami doszło do sprzeczki (nie wiadomo dokładnie, co było powodem awantury), którą pan domu przypłacił życiem.
Mężczyzna nie mógł patrzeć, jak dwie bliskie jego sercu kobiety krzyczą i obrażają siebie nawzajem. Gdy doszło do rękoczynów i szarpaniny, wkroczył do akcji, próbując je rozdzielić i załagodzić spór.

W trakcie tej feralnej przepychanki razem z żoną przewrócili się na drzwi pokoju. Pod ciężarem ciał szyba w drzwiach roztrzaskała się w drobny mak, a odłamek szkła wbił się 29-latkowi w tętnicę. Młody mężczyzna zaczął szybko tracić krew. Gdy na miejsce przyjechała załoga pogotowia, na ratunek było już za późno. 29-latek zmarł na miejscu.

Ponieważ śmierć mężczyzny była skutkiem nieszczęśliwego wypadku, żadna z kobiet nie została zatrzymana (zarówno matka 29-latka, jak i jego żona były trzeźwe). Policja prowadzi teraz czynności wyjaśniające w sprawie pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Chełmie. (pc)