Zima pochłania miliony

Lublin tej zimy wydał już na odśnieżanie 7 mln złotych

Na odśnieżanie ulic i chodników Lublin wydał już tej zimy 7 milionów złotych, o wiele więcej, niż w trzech ostatnich sezonach.
To kłopot, bo na utrzymanie dróg na cały rok zaplanowano 10,8 mln zł, a do końca roku pozostało jeszcze 10 miesięcy.
W prognozowaniu wydatków na ten rok brano pod uwagę koszty utrzymania dróg i chodników w należytym stanie w latach ubiegłych, ale były one znacznie niższe. W sezonie 2013/2014 wyniosły one 5,2 mln zł. Rok później było to 5,5 mln zł, a przed rokiem 5,9 mln zł
Dlaczego w tym roku wydatki „na zimę” poszybowały aż tak bardzo w górę?
– Głównie decyduje o tym ilość dni z intensywnymi opadami śniegu i gołoledzią. Wtedy pracuje w mieście co najmniej 30 pługów dziennie. Do tego dochodzi około 100 interwencji indywidualnych na dobę. Gołoledź to też większe zużycie soli drogowej. W tym roku zużyliśmy już jej 4,5 tony. W ubiegłym roku przez całą zimę było to 3,8 tony. Utrzymanie sprzętu w tzw. gotowości miesięcznie kosztuje nas 340 tys. zł – wyjaśnia Karol Kieliszek z biura prasowego ratusza.

Z prognoz długoterminowych wynika, że w Lublinie pojawi się jeszcze śnieg. – Ale na krótko. Do połowy marca słupki termometrów rzadko kiedy mają być „na minusie” – dodaje z ulgą Karol Kieliszek.
To nie była wyjątkowo mroźna zima, tak jak ta sprzed 4 lat, gdy kosztowała Lublin 12 mln zł. Ale pod względem kosztów jest wyjątkowo „wredna”. Potwierdzają to właściciele domków jednorodzinnych, którzy w tym sezonie wydali na opał często 2 razy więcej niż w latach ubiegłych.BCH